Dyskryminacja ze względu na wiek to zjawisko, które przez lata kojarzone było przede wszystkim z marginalizowaniem osób starszych. Tymczasem coraz częściej mówi się o jego dwóch obliczach: ageizmie, czyli nierównym traktowaniu z powodu starszego wieku, oraz adultyzmie, odnoszącym się do uprzedzeń i stereotypów wymierzonych w osoby młodsze.
Współczesny rynek pracy, na którym współistnieje kilka pokoleń pracowników, wyraźnie pokazuje, że wiek może być jedną z istotnych osi różnicowania.
Czytaj więcej
Wymaganie od nauczyciela akademickiego „odrabiania” urlopu na żądanie może budzić wątpliwości. Je...
Badania: Na dyskryminację skarżą się młodzi
Z badania „HR & Payroll Pulse Europe 2025” przeprowadzonego przez SD Worx, wśród 5 625 menedżerów HR i 16 tys. zatrudnionych z 16 krajów Europy, wynika, że niemal co czwarty polski pracownik (24,6 proc.) i co piąty Europejczyk (21,5 proc.) deklaruje, że osobiście doświadczył lub był świadkiem dyskryminacji w pracy ze względu na wiek. Przyznaje to niemal dwa razy więcej Polek (17,8 proc.), niż Polaków (9,6 proc.). Co jednak ciekawe, najczęściej wskazują to osoby w wieku 25-34 lat (21,7 proc.). Zaraz za tą grupą, sygnalizują tak również osoby w wieku 25 lat i młodsze (15,5 proc.), a kolejno w wieku 35-49 (12,1 proc.), 50-64 (8,7 proc.) i powyżej 65 lat (8,5 proc.).
– Taki rozkład odpowiedzi faktycznie może zmieniać nasze postrzeganie zjawiska, które tradycyjnie kojarzy się przede wszystkim z osobami starszymi. Należy jednak pamiętać, że badanie dotyczy subiektywnych odczuć. Kluczowe pytanie brzmi: jak respondenci rozumieją pojęcie dyskryminacji? – zauważa Katarzyna Kamecka z Polskiego Towarzystwa Gospodarczego.