Warunek mieszkania na terytorium RP przez okres przysługiwania świadczenia wychowawczego 500+ przewiduje ustawa z 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci. Nie zawiera ona jednak definicji „miejsca zamieszkania".
Toteż wójt gminy odmówił wnioskodawczyni przyznania prawa do 500+ na dziecko, gdy stwierdził, że mieszka ona ze swoimi dziećmi i mężem w Stanach Zjednoczonych Ameryki.
Kobieta odwołała się do samorządowego kolegium odwoławczego. Oświadczyła, że oboje z mężem przebywają w USA na czasowych wizach studenckich, a po ukończeniu studiów doktoranckich przez męża powrócą do Polski, gdzie są zameldowani na stałe. Jej zdaniem zwrot „ mieszkają na terytorium RP", użyty w ustawie, należy zatem interpretować jako przebywanie na terytorium RP z zamiarem stałego pobytu, którego nie wyklucza czasowy pobyt poza granicami RP, spowodowany podjęciem nauki w innym kraju.
Jednak ani SKO, a następnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie zaakceptowały takich argumentów ani też zarzutu, że wskutek odmowy przyznania 500+ doszło do naruszenia przepisów ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci.
Czytaj więcej:
Stałe zamieszkiwanie na terytorium RP, o którym mowa w ustawie o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, nie wyklucza czasowego pobytu za granicą.
Pro
W skardze kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego skarżąca zarzuciła, iż zarówno organy administracji, jak i Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie błędnie przyjęły, że jej czasowy pobyt wraz z rodziną w USA uniemożliwia przyznanie 500+.
NSA uznał jednak za uzasadnioną ocenę WSA w Warszawie, który przyjął, że miejscem zamieszkania skarżącej i jej rodziny nie jest terytorium Polski – i oddalił skargę kasacyjną.
Sędziowie Naczelnego Sądu Administracyjnego zgodzili się też z oceną WSA, że skoro ustawa nie zawiera definicji „miejsca zamieszkania", należy stosować przepisy kodeksu cywilnego.
– Zgodnie z nimi zamieszkiwanie, o którym mowa w art. 1 ust. 3 ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, powinno być interpretowane jako posiadanie miejsca zamieszkania w rozumieniu art. 25 kodeksu cywilnego. Czyli jako fizyczne zamieszkiwanie w danej miejscowości z zamiarem stałego tam pobytu – uzasadniała wyrok NSA sędzia sprawozdawca Iwona Bogucka.
Samo zameldowanie nie przesądza więc o miejscu zamieszkania. Nie wystarczy więc sam adres w Polsce, aby uznać, że osoba starająca się o świadczenie spełnia warunki określone w ustawie.
Sąd uznał, że miejscem zamieszkania skarżącej i jej rodziny w okresie, za który starała się o przyznanie świadczenia 500+, nie było terytorium RP.
Orzeczenie jest prawomocne.
Sygnatura akt: I OSK 4310/18