Reklama

Ordynacja nie musi zjednoczyć opozycji

Z symulacji, które poznała „Rzeczpospolita", wynika, że nowa ordynacja do PE proponowana przez PiS może, ale nie musi, zintegrować opozycję.
Grzegorz Schetyna i Włodzimierz Czarzasty mogą po kolejnych wyborach stworzyć rząd.

Grzegorz Schetyna i Włodzimierz Czarzasty mogą po kolejnych wyborach stworzyć rząd.

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Propozycja PiS ujawniona w ubiegły piątek zakłada m.in. likwidację tzw. głosu wędrownego, podział mandatów na innych zasadach oraz wprowadzenie zasady, że w okręgu muszą być co najmniej trzy mandaty. Dr Jarosław Flis z Uniwersytetu Jagiellońskiego przeprowadził symulację podziału mandatów zgodnie z nowymi zasadami, biorąc pod uwagę wyniki wyborów w 2014 r. Zgodnie z tym modelem PiS zdobywa 24 mandaty (pięć więcej niż w rzeczywistości), PO 24 (+5), SLD ma trzy – i traci dwa, PSL może liczyć tylko na jeden (-3), a Korwin nie zdobywa żadnego (miał cztery). To najlepiej pokazuje, jakie skutki ma nowa ordynacja. Nowe projekty polityczne, których założyciele mogli liczyć na „wybicie się" w wyborach do PE, teraz tę szansę tracą.

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama