Wiceprezydent Warszawy odniósł się na Twitterze prawdopodobnie do wywiadu, jakiego Telewizji Republika udzielił metropolita krakowski.

Abp Jędraszewski pytany, czy "ekologizm" jest sprzeczny z nauką Kościoła, powiedział, że jest sprzeczny "z tym wszystkim, co jest zapisane w Biblii, począwszy od pierwszych rozdziałów Księgi Rodzaju", w której, jak dodał, wyraźnie powiedziane jest "czyńcie sobie ziemię poddaną".

Ruchom lewicowym hierarcha zarzucił "jedną wielką inżynierię" i próbę "przekształcenia człowieka i świata na swoją modłę".

Pytany o zainicjowaną przez papieża rozmowę na temat wprowadzenia do Katechizmu pojęcia tzw. grzechu ekologicznego arcybiskup przyznał, że w kulturę Zachodu wpisane jest bardzo wiele zła. - Uważano, że świat jest przedmiotem, który można bezkarnie wykorzystywać dla doraźnych celów, zwłaszcza ekonomicznych, do bogacenia się - powiedział. - Dokonało się wiele zła i te różne problemy ekologiczne, które dzisiaj występują, są niewątpliwie przejawem czegoś, co domagałoby się jakiegoś głębokiego nawrócenia - dodał.

"Z perspektywy dotkniętej ogniem Australii, gdzie dziś jestem mogę powiedzieć jedno. Nie ma dziś gorszej zarazy w cywilizowanym świecie niż ci, którzy kwestionują konieczność dbania o naszą planetę i jej ochronę Jędraszewski, idź do diabła, tam jest twoje miejsce" - napisał na Twitterze wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej.

Pożary buszu w Australii o tej porze roku nie są niczym niezwykłym, jednak w tym roku zaczęły się wcześniej niż zazwyczaj. W tym roku pożary objęły powierzchnię ponad 3 mln hektarów. Dla porównania, 168 lat temu w pożarach nazwanych "czarnym czwartkiem" spłonęło ponad 5 milionów hektarów, zginęło ok. 12 osób i milion owiec. W stanach Nowa Południowa Walia czy Victoria pożary buszu obejmujące miliony hektarów zdarzały się m.in. w latach 1938-39, 1974-75 oraz 1984-85.

Część flory Australii wyewoluowała tak, że polega na pożarach buszu w procesie rozmnażania.