Reklama

Lista Kwaśniewskiego zaszkodziłaby PO

W eurowyborach lista pod patronatem byłego prezydenta odebrałaby Platformie część głosów. Tak wynika z sondażu zamówionego przez SLD – dowiedziała się „Rz”
Lista Kwaśniewskiego zaszkodziłaby PO

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Partia Leszka Millera poważnie zaniepokoiła się  możliwością powstania listy Aleksandra Kwaśniewskiego w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Dlatego zamówiła badania, czy taka lista poważnie obniżyłaby szanse wyborcze listy Sojuszu – dowiedziała się „Rz".

Z sondażu na zlecenie SLD wynika, że lista firmowana przez byłego prezydenta, europosła Marka Siwca oraz Janusza Palikota mogłaby liczyć na 10 proc. głosów w eurowyborach. A osobna lista Sojuszu zdobyłaby 14 proc. głosów.

Badanie metodą ankietową wśród reprezentatywnej grupy wyborców przeprowadziła jedna z dużych firm sondażowych. Wynika z niego też, że ewentualna lista Kwaśniewskiego nie odebrałaby wyborców Sojuszowi, gdyby na jego liście znaleźli się tacy kandydaci jak: Joanna Senyszyn, Wojciech Olejniczak, Bogusław Liberadzki czy Włodzimierz Cimoszewicz, którego partia Millera chciałaby namówić na start pod swoim szyldem.

Krzysztof Gawkowski, sekretarz generalny SLD w rozmowie z „Rz" przyznał, że partia zamówiła badania i że wynika z nich, iż przepływ elektoratu między SLD a ewentualną listą pod patronatem Kwaśniewskiego jest niewielki.

- Za to Platforma Obywatelska ma się czego bać, bo to im ewentualna inicjatywa byłego prezydenta odbiera ok. 2 do 3 proc. głosów – stwierdza nie bez satysfakcji Gawkowski.

Reklama
Reklama

Z sondażu wynika bowiem, że jeżeli powstanie lista Kwaśniewskiego, wybory do europarlamentu wygra PiS, które może liczyć na poparcie prawie 29 proc. obywateli. PO znalazłaby się na drugim miejscu z wynikiem 26 proc. głosów, a trzecie miejsce  przypadłoby w udziale właśnie Sojuszowi.

Do europarlamentu dostałoby się też PSL z 6 proc. poparciem i Solidarna Polska, która w badaniu zamówionym przez partię Millera zbiera 5 proc. głosów.

O szanse listy Kwaśniewskiego zapytała też firma Homo Homini w sondażu na zlecenie „Rz". Co z niego wynika? Jak napisaliśmy wczoraj, gdyby z byłym prezydentem do wyborów poszły razem i SLD, i Janusz Palikot taka lista mogłaby liczyć nawet na 25 proc. głosów. Ale gdyby SLD wystartował osobno, zgarnąłby 16 proc. głosów.

W obu wariantach niemal nie zmienia się poparcie dla PO i PiS. Wspólna lista lewicy przekonałaby do siebie raczej wyborców niezdecydowanych. Tu więc wnioski z badania „Rz" i tego na zlecenie SLD nieco się różnią – ten drugi jest mniej korzystny dla Platformy.

Więcej w jutrzejszej "Rzeczpospolitej"

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Polityka
Jak Polacy oceniają Donalda Tuska? Najnowszy sondaż nie pozostawia wątpliwości
Polityka
Donald Tusk pisze o „wyprowadzeniu Polski z Europy”. „Wszystkie maski opadły”
Polityka
Czy Polacy wierzą w „efekt Czarnka”? Mamy wyniki sondażu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama