Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Bardzo mocno o aferze z radnym Kacprzykiem wypowiadał się w środę na konferencji prasowej Donald Tusk
W polskiej klasie średniej dojrzewa potencjał do buntu. Narasta poczucie, że władza, którą wybrali w 2023 r., przestała działać dla nich. Do części wyborców dociera, że kończy się – jak to określił w kuluarach rozmówca „Rzeczpospolitej” z zaplecza partii Razem – ich model awansu. Pojawia się równolegle lęk przed utratą statusu i kryzysem. Ta zmiana w oglądzie rzeczywistości nie oznacza od razu marszu na ulicę Parkową, gdzie rezyduje premier Donald Tusk. Wystarczy jednak, aby władzę w 2027 r. po wyborach do Sejmu mogła przejąć prawica. I to nie dlatego, że klasa średnia przeniesie swoje poparcie od razu na PiS czy Konfederację. Tylko dlatego, że może ona zostać w domu, rozczarowana sytuacją, kwestiami bytowymi albo aferami takimi jak ta z radnym KO Dawidem Kacprzykiem z zarobkami na poziomie 1,6 mln zł rocznie i kolejnymi informacjami podawanymi przez portal Zero o tym, co działo się w Szpitalu Południowym, gdzie miał on stworzyć politykom KO „salonik VIP”.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: