Z tego artykułu się dowiesz:
- Jak prezydentura Karola Nawrockiego różni się od poprzednich?
- Jakie są główne strategie reagowania na działania mediów oraz tematy dnia?
- Jak Karol Nawrocki planuje budować relacje z rządem i innymi kluczowymi instytucjami w Polsce?
- Kogo chce przede wszystkim reprezentować Karol Nawrocki?
- Jakie są główne zasady współpracy i podziału obowiązków w zespole prezydenckim Nawrockiego?
Krakowskie Przedmieście. Nie więcej niż sto metrów od miejsca, gdzie turyści zatrzymują się, by zrobić sobie zdjęcia, wisi najbardziej znany w Polsce żyrandol. Masywny element dekoracji robi wrażenie zwłaszcza wtedy, gdy w Sali Kolumnowej Pałacu Prezydenckiego nie ma akurat ludzi – gdy jego przepastne wnętrza są puste. To właśnie o tym żyrandolu mówił kiedyś premier Donald Tusk, gdy stwierdził, że prezydentura w Polsce to tylko "zaszczyt, żyrandol, Pałac i weto". Prezydent Karol Nawrocki i jego ludzie od 6 sierpnia 2025 chcą pokazać, że nie tylko.
Dla warszawskich mediów Pałac był zresztą zawsze miejscem czegoś jeszcze, o czym Donald Tusk nie wspominał: pałacowych intryg. A także stopniowego dryfu, któremu ulegała każda prezydentura w III RP.
Karol Nawrocki nie jest politykiem z Warszawy, a wybór na stanowisko prezydenta oznaczał też jego pierwszy sukces wyborczy w życiu. Wcześniej nie kandydował w żadnych wyborach. I być może dlatego chce, by jego prezydentura była odległa od ducha miasta, w którym znajduje się Pałac Prezydencki. Ale jednocześnie jego kadencja to już teraz widoczna budowa własnego centrum władzy – obok innych miejsc w stolicy takich, jak Sejm, Kancelaria Premiera i centrala partyjnej PiS przy ul. Nowogrodzkiej.