Reklama

W imaginarium fanów Brauna jako Polska nie jesteśmy pełnoprawnym graczem

Historyczni faszyści militaryzowali społeczeństwo, gloryfikowali przemoc i dążyli do konfliktów zbrojnych. Brauniści natomiast bazują na lękach antywojennych; w kontekście Ukrainy głoszą, że „to nie nasza wojna”. W ich imaginarium Polska jest bożym igrzyskiem i przedmiotem gry mocarstw, nie zaś pełnoprawnym graczem, który może wybić się na podmiotowość i zawalczyć o swoje imperium.
Grzegorz Braun, ze swoją przeszłością w Pomarańczowej Alternatywie i happenerskim sposobem uprawiani

Grzegorz Braun, ze swoją przeszłością w Pomarańczowej Alternatywie i happenerskim sposobem uprawiania polityki, świadomie stylizujący się na ojca narodu, paląc flagi Unii Europejskiej i dokonując spektakularnych interwencji poselskich, korzysta z charakterystycznej dla historycznego faszyzmu formy uprawiania polityki

Foto: Wojtek Jargiło/pap

Faszyzm to pojęcie wytrych – nie niesie dziś za sobą żadnej realnej treści. Faszystą może być obecnie nazwany zarówno wierzący katolik walczący o zakaz aborcji, jak i klasyczny liberał przeciwny parytetom, domagający się łatwego dostępu do broni. Faszystą może być zarówno Putin, jak i Trump, a także dowolny lider „nowej”, „skrajnej”, „alternatywnej” czy „radykalnej” prawicy. Określenia te – a pojęcie faszyzmu zajmuje wśród nich kluczowe miejsce – służą jednemu celowi: mniej lub bardziej inteligentnemu obrażaniu przeciwnika. Jeśli nazwiemy kogoś faszystą, nie musimy się nim już zajmować. Robota skończona, wróg obnażony, dysonans poznawczy opanowany.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Polska nie była imperium. I dobrze. Kacper Kita o micie imperium i nowej geopolityce
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Plus Minus
„Niebo. Rok w piekle”: Przejmująca cisza
Plus Minus
„Canes of Karabakh”: Złapać oddech
Plus Minus
„Ride 6”: Szalone i profesjonalne wyścigi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama