Reklama

Uważam Rze: Prezydent Komorowski niczym pan na włosciach

Kiedy pytamy jednego z prezydenckich ministrów, co szykuje Bronisław Komorowski na najbliższe miesiące, widzimy zdziwienie na twarzy: Nic!

Aktualizacja: 29.03.2011 17:46 Publikacja: 29.03.2011 12:30

Uważam Rze: Prezydent Komorowski niczym pan na włosciach

Foto: Fotorzepa

A po co ma coś szykować? Tutaj należy sprawować urząd i prezydent będzie go sprawował. To jest gwarancja sukcesu. Trzeba by zrobić stójkę na uszach, żeby przy takiej strategii przegrać drugą kadencję – kontynuuje nasz rozmówca.

Donald Tusk pokpiwał z urzędu prezydenta. Mówił, że to złota klatka, miejsce, w którym nie ma realnej władzy. Symbolem zaszczytów, bez większego wpływu na rzeczywistość, był żyrandol w Pałacu Prezydenckim.

Za to Bronisław Komorowski jest dumny ze swojego urzędu. Cierpkimi uwagami Tuska się nie przejmuje. A wręcz przeciwnie. Czasem, gdy w pałacu odwiedzają go goście, sam wciela się w rolę przewodnika po zakamarkach prezydenckiego gospodarstwa. Żelaznym punktem programu jest sala z ogromnym kandelabrem:

– To jest ten żyrandol, o którym wspominał pan premier – mówi z uśmiechem.

– On czuje wagę stanowiska, które zajmuje. Jest głową ważnego państwa, pierwszym obywatelem prawie 40-milionowego narodu. Lubi to celebrować i czuje się w tym jak ryba w wodzie – opowiada jeden z jego współpracowników...

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Polska 2050 na noże. Dlaczego Szymon Hołownia oddał władzę i co to oznacza dla koalicji
Kraj
Warszawa w błędnym kole odstrzałów. Apel o humanitarny przełom w sprawie dzików
Kraj
81. rocznica wyzwolenia obozu Auschwitz. Karol Nawrocki: za każdą wojnę trzeba po prostu zapłacić i przeprosić
Kraj
Zima paraliżuje kraj. Gołoledź, utrudnienia na kolei i lotniskach, alerty IMGW i RCB
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama