Reklama

Estera Flieger: Konkurs na prezesa IPN wygrał Karol Polejowski, ale to i tak bez znaczenia

Faworyt prezydenta, Karol Polejowski, więcej mówił o Karolu Nawrockim, niż własnej wizji Instytutu Pamięci Narodowej. Konkurs wygrał, ale PiS raczej nie znajdzie dla niego większości w Sejmie i Senacie. Zanosi się na klincz w momencie, gdy IPN potrzebuje głębokiej reformy i sensownych cięć.
Karol Polejowski

Karol Polejowski

Foto: PAP/Albert Zawada

Transmisje z Konkursu Chopinowskiego na YouTubie oglądało średnio 310 tys. osób – podaje  „Tygodnik Powszechny”. Oczywiście, trudno oczekiwać, żeby podobną publiczność zgromadziło przesłuchanie kandydatów i – po raz pierwszy – kandydatek na prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. We wtorek śledziło je równocześnie od 50 do 120 internautów. To sporo mniej niż wynosi liczba pracowników IPN (jest ich ok. 2,5 tys.). I tu można byłoby postawić kropkę, zamykając temat znaczenia tej instytucji – nie znajduje się ona w centrum debaty historycznej od dobrych kilku lat. Choćby nie wiem ile niezwykle kosztownych kongresów zorganizowała na stadionach w całej Polsce. Zresztą, co z nich wynika? Otóż absolutnie nic.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama