Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie czynniki wpłynęły na spadek popularności workation, czyli łączenia pracy z wypoczynkiem.
- Dlaczego co czwarty specjalista i menedżer nie potrafi całkowicie odłączyć się od pracy podczas urlopu.
- Co decyduje o jakościowej regeneracji i dlaczego długość urlopu nie jest jej kluczowym czynnikiem.
- Jakie strategie pozwalają utrzymać korzyści z urlopu na dłużej po powrocie do obowiązków.
– Sądziliśmy, że workation utrzyma się już na stałe jako jeden z trendów, które rozwinęły się podczas pandemii. Nasze badanie wskazuje jednak, że ten trend traci na popularności – mówi Monika Witoń, szefowa marketingu i PR w firmie rekrutacyjnej HRK, komentując wyniki jej tegorocznego badania dotyczącego planów wakacyjnych specjalistów i menedżerów. „Rzeczpospolita” jako pierwsza opisuje raport z badania, które objęło prawie 280 specjalistów i menedżerów.
Monika Witoń przyznaje, że malejąca popularność workation, pozwalających łączyć pracę z pobytem w atrakcyjnym miejscu, była dla niej zaskoczeniem w wynikach tegorocznego badania. Udział specjalistów i menedżerów, którzy zamierzają skorzystać z takiej formy zdalnej pracy zmniejszył się teraz do niespełna 16 proc. z prawie jednej piątej w ubiegłorocznym badaniu i niemal 37 proc. przed trzema laty.
W dodatku będą to zwykle krótkie wyjazdy – większość uczestników workation planuje spędzić w ten sposób nie więcej niż kilka dni.
Workation dla wybranych
Monika Witoń zwraca uwagę, że workation pozostaje rozwiązaniem dostępnym głównie dla wybranych stanowisk, branż i także rodzajów pracy, które można wykonywać z dowolnego miejsca.
Duże znaczenie ma tu również podejście pracodawcy. Tymczasem o ile w ubiegłym roku ponad 7 proc. badanych specjalistów i menedżerów deklarowało, że w ich firmie możliwość skorzystania z workation jest jednym z benefitów wakacyjnych, o tyle teraz odsetek takich deklaracji zmalał do 4 proc.
Spadek popularności workation może być więc związany ze zmianą podejścia pracodawców, którzy w ostatnich latach ograniczają udział zdalnej pracy. Tym bardziej, że jest ona organizacyjnym wyzwaniem. Jak zaznaczają autorki raportu HRK, workation wymaga jasnych zasad, w tym określenia godzin dostępności, bezpieczeństwa danych, warunków technicznych, sposobu rozliczania pracy i granic komunikacji.
Tymczasem niedawny sondaż serwisu InterviewMe pokazał, że aż siedmiu na dziesięciu Polaków wolałoby możliwość wyjazdu na workation od dodatkowych dni urlopu. Co więcej, dla ponad ośmiu na dziesięciu badanych taka opcja – zapewniająca zmianę otoczenia – byłaby zachętą do podjęcia pracy w danej firmie.
– Samo przeniesienie obowiązków do wakacyjnej lokalizacji nie rozwiązuje jednak problemu regeneracji pracowników. Praca wykonywana z atrakcyjnego miejsca nadal pozostaje pracą – podkreśla Monika Witoń, zwracając uwagę, że workation jest wyzwaniem szczególnie dla rodziców małych dzieci, którzy na czas swojej pracy muszą zapewnić maluchom opiekę. Według niej, na wakacyjne plany wielu Polaków wpływają ich obowiązki rodzicielskie, w tym letnia przerwa w szkołach i przedszkolach.
Jakość ważniejsza od długości urlopu
Również dlatego najbardziej popularne są dwutygodniowe wyjazdy, które w te wakacje wybierze prawie dwie piąte specjalistów i menedżerów. Jednak ich popularność nieco spadła w porównaniu z zeszłym rokiem.
Wzrosła natomiast popularność tygodniowych wyjazdów, które w tym roku planuje największa grupa badanych (42 proc. wobec 36 proc. przed rokiem), choć często nie jest to pojedyncza przerwa. Prawie połowa uczestników badania HRK szykuje się w tym roku na dwa urlopy trwające co najmniej tydzień.
Zofia Mockałło, kierownik Pracowni Psychologii i Socjologii Pracy w Zakładzie Ergonomii Centralnego Instytutu Ochrony Pracy (CIOP) zwraca uwagę, że badania nad odpoczynkiem i regeneracją nie wskazują jednej idealnej długości urlopu. – Nie ma prostej zależności mówiącej, że im dłuższy urlop, tym trwalsza regeneracja – twierdzi ekspertka CIOP, dodając, że ważniejsza od samej liczby dni jest jakość wypoczynku. Kluczowe znaczenie ma natomiast psychiczne odłączenie się od pracy: brak sprawdzania maili, telefonów służbowych, nadrabiania zaległości i ciągłego myślenia o obowiązkach.
– Czasem potrzeba kilku dni, żeby przestawić się na tryb pozazawodowy, dlatego dłuższy urlop może być korzystniejszy zwłaszcza dla osób silnie przeciążonych pracą – wyjaśnia Zofia Mockałło. Przypomina też, że chcąc skutecznie zregenerować organizm, musimy dać swojemu układowi fizjologicznemu szansę na powrót do stanu równowagi. – Regeneracji sprzyjają sen, relaks, kontakt z naturą, aktywność fizyczna, poczucie kontroli nad własnym czasem, dobre relacje i przyjemne aktywności – wylicza ekspertka CIOP.
Głowa wciąż w pracy
Dla sporej części specjalistów i menedżerów przestawienie się na pozazawodowy tryb może być jednak trudne, gdyż co czwarty z nich zamierza podczas urlopu pozostawać w kontakcie z pracodawcą. (Przed rokiem – 30 proc.) Wśród kobiet takich deklaracji jest wyraźnie mniej – 21 proc., a krajową średnią podwyższają mężczyźni – 35,6 proc.
Jak komentują autorki raportu, taki urlop nie jest czasem całkowitego odłączenia, lecz tylko okresem zmniejszonej aktywności zawodowej. Niekiedy ta aktywność zmaleje tylko nieznacznie. Prawie 32 proc. osób, które nie zamierzają oderwać się na urlopie od zawodowych spraw, planuje kontakt z pracodawcą kilka razy w tygodniu, 30 proc. zamierza kontaktować się każdego dnia, a 15 proc. nawet kilka razy dziennie. Te deklaracje wskazują, że nie chodzi o bycie dostępnym, a raczej o regularne monitorowanie zawodowych spraw.
– Jeśli podczas urlopu nadal regularnie sprawdzamy służbowe kanały, mózg dostaje sygnał, że sytuacja wciąż wymaga czujności. Trudno wtedy mówić o pełnej regeneracji, nawet jeśli formalnie nie wykonujemy zadań – podkreśla Anna Wygaś, ekspertka ds. rekrutacji i menedżerka w HRK.
Zwraca też uwagę, że potrzeba kontaktu z pracą podczas urlopu nie zawsze wynika z zewnętrznej presji. Czasem jest próbą obniżenia własnego napięcia; zaglądanie do skrzynki daje chwilową ulgę, bo pozwala upewnić się, że „nic się nie pali”. – Problem w tym, że ta ulga bywa krótkotrwała. Każda wiadomość może uruchomić kolejny ciąg myśli, scenariuszy i emocji, które zabierają nas z wypoczynku, nawet jeśli nie odpisujemy – zaznacza Anna Wygaś.
Jak wydłużyć efekt urlopu?
Dlatego też tak ważne jest dobre przygotowanie do wakacyjnej przerwy w pracy. Jak podkreśla Zofia Mockałło, problemem często nie jest sam krótki urlop, lecz brak zastępstwa, oczekiwanie dostępności podczas wakacji oraz spiętrzenie zadań przed wyjazdem i po powrocie.
Jeśli pracownik wraca prosto w zaległości i presję, korzyści z wypoczynku szybko znikają. Nawet jeśli urlop zmniejszy napięcie, stres i poczucie wyczerpania, to efekty te po powrocie do pracy często wygasają już w ciągu 1–2 tygodni. tygodni. – Dlatego nie wystarczy powiedzieć pracownikowi: „weź urlop”. Należy stworzyć warunki, by można było naprawdę z niego skorzystać – ograniczyć kontakt służbowy, przekazać obowiązki, zapewnić zastępstwo i rozsądnie zaplanować powrót – twierdzi ekspertka CIOP.
Z badania HRK wynika, że prawie co drugi z badanych specjalistów i menedżerów przygotowuje się do powrotu do obowiązków zawodowych. Najwięcej, bo 60 proc. z nich, tak planuje pracę przed urlopem, żeby po powrocie minimalizować zaległości, co – zdaniem ekspertek HRK – jest najbardziej konstruktywną i organizacyjnie zdrową formą przygotowania.
Prawie co trzecia osoba w ramach przygotowań do powrotu do pracy sprawdza pod koniec urlopu służbowy telefon i skrzynkę mailową (21 proc. robi to co jakiś czas już w trakcie wypoczynku), a 8 proc. kontaktuje się ze współpracownikami. – Dla części pracowników może to być sposób na zmniejszenie stresu przed powrotem, ale w praktyce oznacza wcześniejszy, nieformalny powrót do pracy – zaznaczają ekspertki HRK.
Za to w formalnym powrocie do pracy może pomóc – doradzany przez Zofię Mockałło – tak zwany łagodny start, na przykład powrót do biura w środę (co skraca pierwszy tydzień roboczy) oraz zadbanie o relaks po pracy już po zakończeniu urlopu.
Ekspertka CIOP przypomina, iż wyniki badań psychologicznych nad odpoczynkiem i regeneracją pokazują bardzo duże znaczenie regularnej regeneracji na co dzień – w weekendy, w ciągu tygodnia po pracy, a nawet podczas przerw w pracy.