Śliz mówił, że „z punktu widzenia Polski 2050” może być zadowolony z rekonstrukcji rządu dokonanej przez Donalda Tuska. W tym kontekście wskazał, że jego partia uzyskała kolejne stanowisko ministra (szefową resortu kultury została Marta Cienkowska) co – jego zdaniem – jest dowodem, że „wszyscy koalicjanci ufają Polsce 2050”. – Więc te wszystkie spekulacje medialne, które mówiły, że Polska 2050 traciła zaufanie koalicjantów, to jest nieprawda – dodał.
Paweł Śliz: Nowa minister kultury Marta Cienkowska będzie chciała „dowieźć” nową ustawę medialną
Śliz zwrócił uwagę, że resort kultury jest odpowiedzialny za media publiczne. – To tym bardziej pokazuje, jak duże zaufanie jest do naszej formacji politycznej i przed Martą Cienkowską bardzo, bardzo, bardzo dużo ciężkiej, ciężkiej pracy w bardzo dużym i ważnym, istotnym resorcie – podsumował.
Skład zrekonstruowanego rządu Donalda Tuska
Polityk przypomniał, że Polska 2050 szła „na sztandarach w wyborach parlamentarnych” z hasłem o odpolitycznieniu mediów publicznych. – Marta będzie chciała na pewno „dowieźć” nową ustawę medialną. Wiem, że te prace są już na ukończeniu, jeśli chodzi o tę ustawę. Marta, jeszcze jako wiceminister, także brała w nich udział. Ale przecież resort kultury to nie tylko ustawa medialna, ale także przecież cały nadzór nad teatrami, nad jednostkami kultury – dodał.
Paweł Śliz: Powinniśmy składać ustawy o praworządności. Na biurku Andrzeja Dudy powinna rosnąć kupka hańby
Szefa klubu Polski 2050 spytano też o zmianę na stanowisku ministra sprawiedliwości – Adama Bodnara zastąpił Waldemar Żurek. Mówiąc o byłym szefie resortu sprawiedliwości Śliz stwierdził, że „wykonał bardzo ciężką pracę” i „miał bardzo trudne ministerstwo”. Jednocześnie przyznał, że jako szef sejmowej komisji sprawiedliwości „namawiał do szybszego procedowania kwestii rozdzielenia prokuratora generalnego od ministra sprawiedliwości”, a także ustawy o statusie sędziego, reformy Trybunału Konstytucyjnego.
Drugą rzeczą, która stoi teraz przed nowym panem ministrem, to są rozliczenia. Rozliczenia władzy PiS-u. Bo ja wyznaję zasadę nie rozliczajmy, tylko rozliczmy. To powinno być wreszcie zrobione
– Nie zgadzałem się też z retoryką ze strony niektórych polityków: „A po co te ustawy o praworządności? Przecież i tak (prezydent) nie podpisze”. Mówiłem: nie, składajmy. Niech rośnie kupka hańby w sprawie wymiaru sprawiedliwości na biurku pana prezydenta (Andrzeja) Dudy, a nie niezadowolenie obywateli. No i niestety mieliśmy rację jako Polska 2050. To zweryfikowały wybory prezydenckie, że to szło za wolno. I drugą rzeczą, która stoi teraz przed nowym panem ministrem, to są rozliczenia. Rozliczenia władzy PiS-u. Bo ja wyznaję zasadę: nie rozliczajmy tylko rozliczmy. To powinno być wreszcie zrobione – podkreślił.
Czytaj więcej
Urzędujący prezydent Andrzej Duda i prezydent elekt Karol Nawrocki cieszą się największym zaufaniem Polaków - wynika z sondażu, którego wyniki publ...
Śliz mówił, że już dawno w sądzie powinien być np. akt oskarżenia ws. Grzegorza Brauna i zgaszenia przez niego Chanukii w czasie uroczystości religijnej w Sejmie. – Tam naprawdę nie było wiele jakichś prac do wykonania, żebyśmy tyle musieli czekać na wniesienie aktu oskarżenia – stwierdził.