Andżelika Melnikawa reprezentowała jedną z najważniejszych organizacji białoruskiej opozycji demokratycznej za granicą – Radę Koordynacyjną. Zrzesza m.in. ludzi z wileńskiego biura liderki wolnej Białorusi Swiatłany Cichanouskiej, ale też przebywającego w Polsce byłego ambasadora i ministra kultury Białorusi Pawła Łatuszki. W ubiegłym roku do tzw. parlamentu na uchodźstwie białoruscy opozycjoniści przeprowadzili własne wybory przez internet.
– To bardzo zmotywowana i ambitna osoba. To dzięki jej pracy Rada Koordynacyjna nawiązała współpracę z parlamentami wielu państw. Odpowiadała też za wsparcie działalności Cyberpartyzantów (grupa zrzeszająca antyreżimowych hakerów – red.). Liczę na to, że polskie służby jak najszybciej ustalą miejsce jej pobytu – mówi „Rzeczpospolitej” Łatuszka. Jak twierdzi, działacze białoruskiej opozycji w Polsce, zwłaszcza członkowie Rady Koordynacyjnej, często są zastraszani przez reżimowe służby. – Było wiele przypadków, gdy na Białorusi zatrzymywano krewnych przebywających poza granicami kraju opozycjonistów. Wiele osób otrzymywało groźby – dodaje.