Reklama

Magdalena Biejat o Beniaminie Netanjahu: W Polsce powinien zostać aresztowany

- Jeśli zgodzimy się na to, by zapewnić bezpieczeństwo Beniaminowi Netanjahu z okazji rocznicy wyzwolenia Auschwitz, to czemu również nie zaprosić Władimira Putina? - pytała na konferencji prasowej wicemarszałek Senatu, kandydatka Nowej Lewicy na prezydenta, Magdalena Biejat.
Magdalena Biejat

Magdalena Biejat

Foto: PAP/Leszek Szymański

arb

- Codziennie co najmniej ok. 10 dzieci traci rękę lub nogę w wyniku ataków wojska Izraela, realizującego te ataki z polecenia Beniamina Netanjahu. Polska jest zobowiązana do przestrzegania Traktatu Rzymskiego, którego jest stroną. W myśl tego traktatu w momencie, gdy Beniamin Netanjahu stanie na polskiej ziemi, powinien być aresztowany i dostarczony do Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze po to, aby można było go sprawiedliwie osądzić - oświadczyła Biejat.

Magdalena Biejat o konieczności aresztowania Beniamina Netanjahu w Polsce: To kwestia sprawiedliwości

- I to jest koniec i kropka. Ta decyzja nie jest decyzją ani polskiego prezydenta, ani polskiego rządu. To efekt porozumień międzynarodowych, które podpisaliśmy, to jest kwestia sprawiedliwości oraz praworządności – dodała.

Czytaj więcej

Bloomberg: Andrzej Duda zwrócił się do Donalda Tuska, by ten "zagwarantował", że Beniamin Netanjahu nie zostanie aresztowany w Polsce

- Jeśli zgodzimy się na to, by zapewnić bezpieczeństwo Beniaminowi Netanjahu z okazji rocznicy wyzwolenia Auschwitz, to czemu również nie zaprosić Władimira Putina. Przecież również MTK wydał nakaz aresztowania wobec niego, a wojska radzieckie wyzwalały obóz w Auschwitz – mówiła też Biejat. 

Izraelskie media informują, że Netanjahu nie udaje się do Polski

Reklama
Reklama

- Takie są konsekwencje tej uchwały. Ona nie powinna mieć miejsca, ona jest szkodliwa i mam nadzieję, że nigdy nie zostanie wykonana - dodała.

Andrzej Duda prosił, by Beniamin Netanjahu nie został aresztowany w Polsce. Rząd twierdzi, że sam o tym zdecydował

W czwartek Andrzej Duda skierował do rządu pismo, w którym zwracał się o przyznanie premierowi Izraela Beniaminowi Netanjahu gwarancji, że ten nie zostanie zatrzymany w naszym kraju, jeśli przyjedzie do Polski w rocznicę wyzwolenia Auschwitz pod koniec stycznia.

Kilka godzin później Donald Tusk oświadczył, że polski rząd „zapewni wolny i bezpieczny dostęp i udział w tych obchodach najwyższym przedstawicielom Państwa Izrael”. Tusk zapewniał przy tym, że pismo prezydenta nie miał wpływu na jego decyzję. Rząd przyjął w tej sprawie specjalną uchwałę. Izraelskie media informują, że Netanjahu nie udaje się do Polski.

Netanjahu jest poszukiwany listem gończym wydanym przez Międzynarodowy Trybunał Karny, który zarzuca jemu i byłemu ministrowi obrony Joawowi Galantowi odpowiedzialność za zbrodnie wojenne, których armia izraelska ma dopuszczać się w Strefie Gazy.

Izrael nie uznaje jurysdykcji MTK, w przeciwieństwie do Polski. MTK wydał też list gończy m.in. za prezydentem Rosji Władimirem Putinem. W jego przypadku list gończy ma związek z zarzutami dotyczącymi udziału prezydenta Rosji w nielegalnej deportacji ukraińskich dzieci.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Polityka
„Rzecz w tym”: „Ogień” w PiS i początek nowej kampanii
Polityka
Ceny paliw rosną. Donald Tusk odsyła do „drugiego Donalda”
Polityka
Tak rozłożyłyby się mandaty w przyszłym Sejmie. Czy to PiS z koalicjantami stworzy rząd?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama