Donald Tusk ogłosił w czwartek popołudniu zmianę stanowiska naszego kraju. Kilka godzin po tym, jak otrzymał pismo od Andrzeja Dudy, w którym prezydent zwracał się o przyznanie Beniaminowi Netanjahu gwarancji, że nie zostanie zatrzymany w naszym kraju. Premier zapewnił jednak, że szykował taką decyzję od kilku dni i nie jest ona wynikiem inicjatywy głowy państwa. „Rząd Rzeczypospolitej Polskiej oświadcza, iż zapewni wolny i bezpieczny dostęp i udział w tych obchodach najwyższym przedstawicielom Państwa Izrael” – czytamy w oświadczeniu prezesa Rady Ministrów.