Reklama

Niepewność po wyborach w Japonii. Rządząca koalicja traci większość

Koalicja Partii Liberalno-Demokratycznej i konserwatywnej partii Kōmeitō straciła większość w japońskim parlamencie po wyborach z 27 października.

Aktualizacja: 28.10.2024 06:55 Publikacja: 28.10.2024 05:17

Shigeru Ishiba

Shigeru Ishiba

Foto: Takashi Aoyama/Pool via REUTERS

arb

W liczącej 465 miejsc Izbie Reprezentantów (izba niższa japońskiego parlamentu) Partia Liberalno-Demokratyczna i Kōmeitō zdobyły 215 miejsc, tracąc ich, w stosunku do poprzednich wyborów, 64. Mandatu nie zdobył m.in. lider Kōmeitō i dwóch ministrów zasiadających w rządzie Shigeru Ishiby.

Wybory do parlamentu w Japonii: Sukces głównej partii opozycyjnej

W związku z utratą większości parlamentarnej przez obecną koalicję rządzącą nie jest jasne, kto utworzy nowy rząd. W związku z tą niepewnością kurs jena osiągnął w poniedziałek rano najniższy od trzech miesięcy poziom. Nie jest wykluczone, że Ishiba, który pod koniec września zastąpił w fotelu przewodniczącego Partii Liberalno-Demokratycznej Fumio Kishidę, straci stanowisko. Na razie premier Japonii deklaruje chęć stworzenia nowego rządu i dalszego kierowania partią.

Wyborcy ukarali koalicję rządzącą za serię skandali, która wstrząsnęła jej szeregami oraz za pogorszenie się sytuacji gospodarczej w kraju, w którym znacząco wzrosły koszty życia.

Największym zwycięzcą wyborów okazała się główna partia opozycyjna - Konstytucyjna Partia Demokratyczna (CDPJ), która zdobyła 148 mandatów, o 50 więcej niż w poprzednich wyborach. CDPJ również jest jednak daleka od większości, która wynosi 233 mandaty.

Czytaj więcej

Japonia: Nowy premier jeszcze nie przejął władzy, a już zapowiedział wybory. Jest data
Reklama
Reklama

Zgodnie z japońską konstytucją partie mają obecnie 30 dni na znalezienie koalicji większościowej. Kluczową rolę odegrać mogą mniejsze partie zasiadające w parlamencie. Kluczowe może być poparcie Ludowej Partii Demokratycznej (DPP), która uzyskała 28 mandatów i Partii Restauracji, która uzyskała 38 mandatów. Jednak lider tej drugiej formacji, Nobuyuki Baba, wykluczył współpracę z Partią Liberalno-Demokratyczną. DPP nie wyklucza współpracy.

215

Tyle mandatów zdobyła koalicja rządząca Japonią. Większość w izbie niższej parlamentu dają 233 mandaty

Przed wyborami Partia Liberalno-Demokratyczna planowała, że nowy parlament zbierze się 7 listopada – podają japońskie media.

Lider CDPJ Yoshihiko Noda zapowiedział, że będzie rozmawiał z innymi partiami w parlamencie na temat utworzenia rządu, który odsunie Partię Liberalno-Demokratyczną od władzy. Analitycy uważają jednak, że będzie to bardzo trudne zadanie.

Partia Liberalno-Demokratyczna rządziła Japonią przez niemal cały powojenny okres. W obecnych wyborach osiągnęła najgorszy wynik od 2009 roku, gdy przejściowo straciła władzę na rzecz partii, która była poprzednikiem CDPJ.

Wybory parlamentarne w Japonii: Czy premier Shigeru Ishiba zostanie uznany winnym porażki?

Ishiba może zostać uznany za winnym słabego wyniku partii ze względu na sposób, w jaki podszedł do skandalu związanego z nierejestrowanymi darowiznami na rzecz parlamentarzystów jego ugrupowania. Partia Liberalno-Demokratyczna nie poparła w wyborach kilku parlamentarzystów, którzy byli bohaterami tego skandalu, ale – jak opisała tuż przed wyborami gazeta związana z Japońską Partią Komunistyczną - do lokalnych organizacji partyjnych kierowanych przez tych parlamentarzystów popłynęły z centrali fundusze na kampanię wyborczą.

Reklama
Reklama

Sprawę podjęły inne japońskie media i choć Ishiba zapewniał, że pieniądze nie mogły być wykorzystane do opłacenia kampanii kandydatów, którzy nie cieszyli się poparciem partii, to działanie partyjnego kierownictwa spotkało się z powszechną krytyką.

Reuters zauważa, ze w wyborach z 27 października mandaty uzyskała rekordowa liczba kobiet – w nowej izbie niższej japońskiego parlamentu zasiądzie ich 73.

Polityka
Donald Trump oferował miliardy za nazwanie lotniska jego imieniem
Polityka
USA i Rosja blisko porozumienia w sprawie przedłużenia traktatu nuklearnego
Polityka
„Zbyt kusząca historia dla KGB”. Kim jest białoruska kochanka Jeffreya Epsteina
Polityka
Donald Trump znów sugeruje, że mógłby zostać prezydentem po raz trzeci
Polityka
Administracja Donalda Trumpa nadal szuka dowodów na sfałszowanie wyborów w USA?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama