Węgierski premier przybył do Moskwy w momencie, gdy Węgry rozpoczęły półroczną prezydencję w UE. Oficjalne organy wspólnoty zastrzegły, że nie jest to wizyta uzgodniona z władzami Unii, co oznacza, że Orbán może się wypowiadać w jej imieniu.

Czytaj więcej

Viktor Orbán w Moskwie. Donald Tusk pyta czyim narzędziem są Węgry

Viktor Orbán podkreślał, że najbliższe pół roku prezydencji Węgier w Unii Europejskiej postrzegać będzie jako "misję pokojową". - Dochodzimy do momentu, w którym najważniejszy dla Europy jest pokój - stwierdził węgierski premier.

Przywrócenie dialogu pomiędzy UE a Rosją?

Rosyjski prezydent z kolei stwierdził, że poczytuje przyjazd Orbana jako szansę na „przywrócenie dialogu”.

- Potrzeba jeszcze wielu kroków, ale zrobiliśmy pierwszy, by przywrócić dialog - orzekł Viktor Orbán, deklarując że nie zatrzyma się i będzie „kontynuować tę pracę”.

- Orbán wezwał do wstrzymania ognia, by stworzyć warunki do negocjacji w sprawie Ukrainy - dodał Władimir Putin.

Czytaj więcej

Niebezpieczna misja Viktora Orbána

Jak podaje agencja Interfax, Wiktor Orbán nie przekazał Władimirowi Putinowi żadnej wiadomości od prezydenta Ukrainy Władimira Zełenskiego. –Wszystko jest w porządku. Premier i prezydent dobrze się znają i ufają sobie, więc przede wszystkim odbyła się całkowicie szczera rozmowa we wszystkich palących kwestiach związanych z kryzysem na Ukrainie – skomentował spotkanie doradca Putina Jurij Uszakow.

Orban w Moskwie przede wszystkim jako premier Węgier

Na pytanie, w jakim charakterze Orbán przyjechał do Moskwy, doradca prezydenta odpowiedział: – Przede wszystkim jako premier Węgier, ale nikt go nie zwolnił z obowiązków osoby, która przez pół roku stoi na czele UE.

Czytaj więcej

Spotkanie Putin-Orbán. Prezydent Rosji chce poznać stanowisko UE ws. Ukrainy

Rzecznik Komisji Europejskiej Eric Mamer stwierdził, że Orban nie koordynował swojej wizyty z instytucjami UE i nie ma prawa wypowiadać się w imieniu Unii Europejskiej.