Panika w partii Joe Bidena. „Czujemy się, jakby ktoś próbował nam wyprać mózgi”

Wpływowi członkowie Partii Demokratycznej oceniają, że władze straciły instynkt samozachowawczy. Zamiast odpowiednio zareagować na nieudaną debatę, próbują manipulować członkami partii i przekonywać ich, że wszystko jest w porządku.

Publikacja: 30.06.2024 21:54

Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden

Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden

Foto: Mandel NGAN / AFP

Przewodniczący Krajowego Komitetu Partii Demokratycznej Jaime Harrison i menadżerka kampanii Bidena Julie Chavez Rodriguez odbyli rozmowę telefoniczną z kilkudziesięcioma najbardziej wpływowymi członkami partii. Zignorowali podczas niej słaby występ Bidena w debacie z Donaldem Trumpem i lawinę krytyki, która po nim nastąpiła.

Jak informuje agencja, wielu członków komisji biorących udział w rozmowie telefonicznej opisało, że czuli się, jakby ktoś nimi manipulował i próbował „wyprać im mózgi”. Proszono ich m.in. o ignorowanie tragicznej sytuacji partii. Twierdzą, że apel mógł pogorszyć powszechne poczucie paniki wśród urzędników, darczyńców i innych zainteresowanych stron.

Czytaj więcej

Debata Joe Biden-Donald Trump: Trump minął się z prawdą 30 razy, Biden dziewięć

Zamiast tego, jak twierdzili członkowie partii, Harrison przedstawił „różową ocenę dalszej ścieżki Bidena”. Funkcja czatu została wyłączona i nie można było zadawać żadnych pytań.

– Spodziewałem się bardziej merytorycznej rozmowy, a nie: «Hej, chodźmy tam i po prostu bądźmy cheerleaderkami», bez poruszania bardzo poważnego problemu, który ukazał się w amerykańskiej telewizji i zobaczyły go miliony ludzi – powiedział Joe Salazar, członek Krajowego Komitetu Partii Demokratycznej z Kolorado. – Było wiele rzeczy, które można było omówić, aby rozwiązać ten problem. Ale tego nie było. W zamian próbowano nas „wyprać mózgi” – dodał.

Członkowie partii uważają, że 81-letni Biden powinien ustąpić

Wielu darczyńców, strategów partyjnych i szeregowych członków komitetu oficjalnie twierdzi, że 81-letni Biden powinien ustąpić, aby umożliwić partii wybór młodszego kandydata na prezydenta podczas Narodowej Konwencji Demokratów w sierpniu. Jednak na razie najbliżsi współpracownicy Bidena upierają się, że ma on dobrą pozycję i może konkurować z Donaldem Trumpem. Nie dają żadnych sygnałów, że będą namawiać go do zakończenia kampanii.

Osoby, które zdaniem agencji AP najlepiej nadają się na jego miejsce – wiceprezydent Kamala Harris, gubernator Kalifornii Gavin Newsom i gubernator stanu Michigan Gretchen Whitmer — po debacie ponownie potwierdziły swoje poparcie dla Bidena.

Wielu członków partii z niecierpliwością oczekuje na sondaże poparcia po debacie w celu ustalenia dalszych kroków. Sondaże CNN i 538/Ipsos przeprowadzone wkrótce po debacie wykazały, że większość obserwatorów uważa, że ​Trump wypadł lepiej niż Biden. Jednak oceny przychylności obu kandydatów pozostały w dużej mierze niezmienione, podobnie jak po skazaniu Trumpa za nielegalny udział w programie „tajnych pieniędzy”, mającym na celu wywarcie wpływu na wybory w 2016 roku.

Osoby, które zdaniem agencji AP najlepiej nadają się na jego miejsce – wiceprezydent Kamala Harris, gubernator Kalifornii Gavin Newsom i gubernator stanu Michigan Gretchen Whitmer — po debacie ponownie potwierdziły swoje poparcie dla Bidena

Harrison zbagatelizował znaczenie telekonferencji, która, jego zdaniem, stanowiła część regularnie odbywających się dyskusji „w celu omówienia stanu kampanii” i nadchodzącej konwencji krajowej z wieloma członkami partii z całego kraju.

Jak opisuje Associated Press, podczas czwartkowej debaty wiele osób miało poważne obawy co do wytrzymałości fizycznej i psychicznej prezydenta Bidena. „Wygłosił wystąpienie przerywane powtarzającymi się potknięciami, niewygodnymi pauzami i cichym stylem przemawiania, co było często trudne do zrozumienia” – twierdzi agencja.

„Debata prezydencka nie miała wymiernego wpływu na wybory”

Tuż po sobotnim telefonie DNC sztab Bidena opublikował notatkę od starszej doradczyni Jen O'Malley Dillon, która podkreśliła, że ​​debata nie miała wymiernego wpływu na wybory. „Dane pokazują, że w odniesieniu do każdego istotnego wskaźnika nie zmieniło to w żaden sposób sposobu postrzegania Amerykanów. Nasi zwolennicy są bardziej podekscytowani niż kiedykolwiek, a Donald Trump jedynie przypomniał wyborcom, dlaczego zwolniono go cztery lata temu i nie udało mu się rozszerzyć jego atrakcyjności poza zwolennikami Make America Great Again” – napisała O'Malley Dillon.

– Jeśli w nadchodzących tygodniach rzeczywiście zobaczymy zmiany w sondażach, nie będzie to pierwszy przypadek, gdy przesadne narracje medialne powodują przejściowy spadek poparcia – dodała.

Czytaj więcej

New York Times wzywa Joe Bidena do rezygnacji. „To cień dawnego prezydenta”

Hannah Muldavin, rzeczniczka Krajowego Komitetu Partii Demokratycznej, powiedziała, że ​ dyskusja miała charakter regularnie zaplanowanych kwartalnych telekonferencji z udziałem członków partii. – Tematy obejmowały energiczne wystąpienie Bidena w Karolinie Północnej dzień po debacie oraz gwałtowny wzrost dotacji, który przyniósł ponad 27 milionów dolarów w dwa dni – powiedziała Muldavin.

Dodała, że ​​Harrison w swoich uwagach nie zignorował debaty. Krótko odniósł się do komentarzy Bidena z jego przemówienia w Karolinie Północnej. Powiedział też, że prezydent nie debatuje tak dobrze, jak kiedyś, ale wie, jak wstać, gdy zostanie przewrócony.

Przewodniczący Krajowego Komitetu Partii Demokratycznej Jaime Harrison i menadżerka kampanii Bidena Julie Chavez Rodriguez odbyli rozmowę telefoniczną z kilkudziesięcioma najbardziej wpływowymi członkami partii. Zignorowali podczas niej słaby występ Bidena w debacie z Donaldem Trumpem i lawinę krytyki, która po nim nastąpiła.

Jak informuje agencja, wielu członków komisji biorących udział w rozmowie telefonicznej opisało, że czuli się, jakby ktoś nimi manipulował i próbował „wyprać im mózgi”. Proszono ich m.in. o ignorowanie tragicznej sytuacji partii. Twierdzą, że apel mógł pogorszyć powszechne poczucie paniki wśród urzędników, darczyńców i innych zainteresowanych stron.

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Od lokalnego prokuratora do wiceprezydenta USA. Kim jest Kamala Harris?
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Polityka
Kamala Harris zapowiada walkę o urząd prezydenta USA. „Moim zamiarem jest wygrać”
Polityka
Kamala Harris na prezydenta? „Reakcja sponsorów jednoznacznie pozytywna”
Polityka
Co się stanie z pieniędzmi na kampanię Joe Bidena? Do przejęcia jest 91,2 mln dolarów
Polityka
Kreml reaguje na wycofanie się Joe Bidena z wyścigu prezydenckiego