Wybory do PE. Ossowski o exit poll: KO podebrała wyborców Trzeciej Drodze i Lewicy

Mimo wszystko największym zaskoczeniem jest przewaga KO. Spodziewałem się, że w końcu będzie na pierwszym miejscu, ale ta przewaga jest duża (…) PiS przegrało – ma niezły wynik, ale przegrało. Wynik Trzeciej Drogi na pewno jest dla nich porażką. Słyszeliśmy: „Trzecia Droga, trzecia siła do Europarlamentu”. A trzecią siłą jest Konfederacja - zaznaczył dr hab. Szymon Ossowski, prof. UAM, politolog, komentując wynik badania exit poll.

Publikacja: 09.06.2024 23:37

Wybory do Parlamentu Europejskiego 2024. Premier Donald Tusk i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski

Wybory do Parlamentu Europejskiego 2024. Premier Donald Tusk i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski w sztabie wyborczym Koalicji Obywatelskiej w Warszawie

Foto: PAP/Leszek Szymański

Według wyników exit poll zwycięzcą wyborów do PE jest Koalicja Obywatelska z wynikiem 38,2 proc., co przekłada się na 21 mandatów. Na drugim miejscu plasuje się Prawo i Sprawiedliwość — głosy na to ugrupowanie oddało 33,9 proc. wyborców, zapewniając mu 19 mandatów.

Trzecie miejsce zajmuje Konfederacja, z poparciem 11,9 proc. uczestniczących w wyborach. Ma 6 mandatów. Czwarte miejsce przypadło Trzeciej Drodze — poparło ją 8,2 proc. proc. wyborców, co oznacza 4 mandaty.

Piąte miejsce zajmuje Lewica z poparciem  6,6 proc., co daje  jej 3 mandaty. Szóste miejsce przypada Bezpartyjnym Samorządowcom (0,8 proc.), kolejne Polexitowi (0,3 proc.). z głosami proc. wyborców. Te dwa ugrupowania nie będą miały swoich przedstawicieli w PE.

Frekwencja — jeszcze nieoficjalnie — wyniosła 39,7 proc. 

Do wyników badania exit poll odniósł się w rozmowie z „Rz” dr hab. Szymon Ossowski, prof. UAM, politolog.

Czytaj więcej

Zakończyły się wybory do PE. PKW policzyła wszystkie głosy

Wybory do PE. Dr hab. Szymon Ossowski: Zwycięstwo KO bardzo wyraźne. PiS z niezłym wynikiem, ale przegrało

Co najbardziej zaskakuje w wynikach sondażu exit-poll?

Wyniki potwierdzają wcześniejsze sondaże. Myślę, że – mimo wszystko – największym zaskoczeniem jest dość duża przewaga Koalicji Obywatelskiej. Tendencja była jednoznaczna – Koalicja doganiała PiS. To było widać zarówno w wyborach parlamentarnych, jak i samorządowych, ale też w ostatnich sondażach. Spodziewałem się, że KO w końcu będzie na pierwszym miejscu, ale ta przewaga jest duża. To dla mnie chyba największe zaskoczenie, biorąc pod uwagę pozostałe wyniki, które były zbliżone do sondaży. Zwycięstwo KO jest bardzo wyraźne, nie sądziłem, że będzie aż takie. Druga kwestia, to poszczególne nazwiska. Na przykład w Poznaniu nie dostał się – mimo bardzo mocnej kampanii – pan minister Kolarski, który był „jedynką”. To też porażka wizerunkowa prezydenta Andrzeja Dudy, który bardzo zaangażował się w kampanię. Mimo to, pan Kolarski w Wielkopolsce tego mandatu nie uzyskał, z „trójki” dostała go pani Maląg, której kampanii nie było widać – przynajmniej w Poznaniu. Natomiast to duży okręg wyborczy, a PiS ma silne poparcie na południu. I z trzeciego miejsca pani Maląg dostanie mandat z Wielkopolski. To może być lokalnym zaskoczeniem. 

Kto jest największym wygranym, a kto przegranym wyborów do PE? 

Największymi wygranymi są KO i Konfederacja. Konfederacja to w tych wyborach trzecia siła. Trudno to oczywiście porównywać do wyborów parlamentarnych – bo to są inne wybory – ale wydaje się, że Konfederacja zgromadziła wokół siebie wszystkich mocnych eurosceptyków. Oni dość jasno mówili, ze byliby za wyjściem z UE. Myślę, że są to te dwa zwycięskie ugrupowania. PiS przegrał – ma niezły wynik, ale przegrał. Wynik Trzeciej Drogi też na pewno jest dla nich porażką. Słyszeliśmy: „Trzecia Droga, trzecia siła do Europarlamentu”. Trzecią siłą jest Konfederacja, chociaż to były dla niej chyba najłatwiejsze wybory. To było głosowanie przeciwko temu, co robi Bruksela. To Konfederacji pomagało, a PiS był trochę w rozkroku. Z jednej strony PiS krytykowało UE, ale z drugiej strony w swoim programie nie mówili o wyjściu z UE. Myślę, że PiS prawdopodobnie stracił na korzyść Konfederacji, ale zobaczymy, co pokażą przepływy. I jednak KO w tych wyborach podebrała wyborców – prawdopodobnie i Trzeciej Drodze i Lewicy. 

Czytaj więcej

Wybory do Parlamentu Europejskiego: Kto zdobył mandat europosła w Polsce?

Wybory do PE 2024. Politolog o wyniku badania exit poll: PiS-owi bardzo trudno będzie wprowadzić do Pałacu Prezydenckiego swojego kandydata

Jakie wnioski można wyciągnąć z sondażowych wyników wyborów do Parlamentu Europejskiego? 

Wnioski na przyszłe wybory jest między innymi taki, że PiS-owi bardzo trudno będzie wprowadzić ponownie do Pałacu Prezydenckiego swojego kandydata. Jeszcze mamy trochę czasu, ale wydaje się, że jednak znajdzie się tam polityk reprezentujący dzisiaj rządzące ugrupowania – prawdopodobnie KO. Ale to też ostrzeżenie dla Lewicy i Trzeciej Drogi – że słabną. Należy też zwrócić uwagę na jedną rzecz. Nasze wybory, to nasze wybory, ale spójrzmy na całą UE – wybory w Europie wygrywa jednak EPL. Jest też oczywiście zaskoczenie we Francji – wygrana Marine Le Pen i drugie miejsce AfD w Niemczech. Ale patrząc na całą UE, w PE większość będzie miała jednak koalicja ugrupowań, które są za dalszą integracją. Znaczenie Polski w PE będzie rosło, ze względu na tak dobry wynik KO – posłów EPL, będących w większości z parlamencie. To bardzo dobry znak dla KO. 

Frekwencja w wyborach do PE była wyższa czy niższa od przewidywań? Co mogło się do niej przyczynić?

Przypomnę, że w pierwszych trzech wyborach – w 2004, 2009 i 2014 roku – frekwencja była na poziomie dwudziestu kilku procent. W 2019 roku była bardzo wysoka – 45 proc. Teraz około 40 proc. Frekwencja nie jest zaskoczeniem. Te wybory zawsze są mniej interesujące. Natomiast trzeba zobaczyć, gdzie najwięcej osób – w stosunku do 2019 roku – nie poszło na wybory. To pokazuje, że południowo-wschodnia Polska, czyli tam, gdzie jest więcej wyborców PiS-u. 

Według wyników exit poll zwycięzcą wyborów do PE jest Koalicja Obywatelska z wynikiem 38,2 proc., co przekłada się na 21 mandatów. Na drugim miejscu plasuje się Prawo i Sprawiedliwość — głosy na to ugrupowanie oddało 33,9 proc. wyborców, zapewniając mu 19 mandatów.

Trzecie miejsce zajmuje Konfederacja, z poparciem 11,9 proc. uczestniczących w wyborach. Ma 6 mandatów. Czwarte miejsce przypadło Trzeciej Drodze — poparło ją 8,2 proc. proc. wyborców, co oznacza 4 mandaty.

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
podcast
Impulsywne zakupy Błaszczaka. Dlaczego NIK skrytykowała MON z czasów rządu PiS
Polityka
PiS i Suwerenna Polska połączą się przed wyborami prezydenckimi? Nieoficjalne doniesienia
Polityka
Poseł Dariusz Matecki zrzekł się immunitetu. Chodzi o sprawy związane z kampanią
Polityka
Sondaż: Ponad połowa Polaków nie chce wzywania Ziobry przez komisję ds. Pegasusa
Polityka
Czerwona kartka od NIK dla Błaszczaka. Druzgocący raport dla byłego szefa MON
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży