Wybory do Parlamentu Europejskiego. Kampania pod znakiem bezpieczeństwa

Podobnie jak przed wyborami samorządowymi, kampania do Parlamentu Europejskiego stała pod znakiem spraw krajowych. Głównie bezpieczeństwa, chociaż nie tylko. PiS stawiało na obronę przed Zielonym Ładem. Teraz sztaby czekają na wyniki.

Publikacja: 07.06.2024 04:30

We wtorek na wiecu KO Donald Tusk przekonywał, że wybory do PE są tak samo ważne jak te z 4 czerwca

We wtorek na wiecu KO Donald Tusk przekonywał, że wybory do PE są tak samo ważne jak te z 4 czerwca 1989 r.

Foto: Mirosław Stelmach

W najnowszym sondażu dla „Faktów” TVN pracowni Opinia24 Koalicja Obywatelska ma niewielką przewagę nad PiS. KO w tym sondażu uzyskuje 34 proc. poparcia, PiS – 32 proc. Na następnych miejscach jest Konfederacja z wynikiem 10 proc. oraz Trzecia Droga z wynikiem 9 proc. Podium zamyka Lewica z 8 proc. Badanie zostało przeprowadzone 4–5 czerwca tego roku, czyli jeszcze przed eskalacją sprawy wokół granicy. W czwartek po południu wojsko poinformowało o śmierci żołnierza, który został ugodzony nożem na granicy polsko-białoruskiej.

Wybory do Parlamentu Europejskiego. Zmęczenie kampanią

Niezależnie od tego sztaby prowadzą swoją grę od wielu tygodni. W trudnych warunkach – bo zarówno sztabowcy, jak i politycy przyznają w nieoficjalnych rozmowach, że wszyscy są zmęczeni trzecią kampanią z rzędu. – Chodzi zarówno o wyborców, jak i nasze zaplecze. Wszyscy mamy i mają trochę dość – przyznaje w rozmowie z nami jeden z ważniejszych polityków koalicji rządzącej. Zmęczenie dotyczy sztabów, kandydatów, ale i wyborców. Z nim wiążą się obawy dotyczące frekwencji, która może być wyjątkowo niska w tych wyborach.

Czytaj więcej

Michał Kolanko: Granica, czyli „październikowa niespodzianka” w ostatnich dniach przed wyborami

Liderzy głównych sił nie szczędzili w tej kampanii mobilizujących przesłań do elektoratów. Głównie z obaw o niską frekwencję. KO chce wygranej – mobilizacji przed wyborami prezydenckimi i pierwszego miejsca na podium. – Moje pokolenie dokładnie pamięta, o co chodziło 4 czerwca 1989 r. Chodziło o to, aby tutaj była Polska, a nie Rosja. I Lech Wałęsa, i 10 mln Polek i Polaków razem z nim zdecydowali o tym, że tutaj jest Polska i że tu będzie Polska na wieki – tak mówił Donald Tusk w trakcie wtorkowego wiecu w Warszawie. Oczekiwanie sztabu KO dotyczy właśnie mobilizacji na torach unijnych, ale też takich spraw jak bezpieczeństwo. – Zwołałem was do Warszawy, abyśmy wszyscy razem, jak najgłośniej, zwrócili się do wszystkich, w Polsce i Europie: dzień 9 czerwca, wybory do PE, będą równie ważne, jak te do naszego 4 czerwca 1989 – podkreślał Tusk. 

Sprawa zarzutów dla żołnierzy. Uderzenie w Trzecią Drogę?

Temat bezpieczeństwa dominuje w ostatnich godzinach kampanii. Również za sprawą publikacji Onetu, który ujawnił, że kilka miesięcy temu żołnierze na granicy zostali pociągnięci do odpowiedzialności za oddanie strzałów na granicy. Z naszych rozmów wynika, że w Trzeciej Drodze są politycy, którzy uważają, że publikacja nie jest przypadkowa (było to jeszcze przed ogłoszeniem informacji o śmierci żołnierza na granicy) i ma posłużyć uderzeniu w liderów Trzeciej Drogi, przede wszystkim w ministra obrony Władysława Kosiniaka-Kamysza, który we czwartek musiał przedstawiać informację o całej sprawie. Trzecia Droga w tych wyborach poza wprowadzeniem europosłów do PE chce utrzymać swoją pozycję w ramach koalicji rządzącej. 

Czytaj więcej

Najnowszy sondaż: Mała różnica między KO a PiS. Na podium nie ma Trzeciej Drogi

Trzecia Droga liczy na utrzymanie trzeciej pozycji w ramach koalicji rządzącej. Lewica liczy na przełamanie spadowego trendu. Ale nie wyklucza głębszego przegrupowania po 9 czerwca. 

Będą zmiany w rządzie Donalda Tuska?

– Po wyborach trzeba będzie sobie zadać pytanie, po co my jesteśmy w tym rządzie, skoro koalicjanci na wszystkie nasze postulaty mówią „nie” – mówiła kilka dni temu na antenie Polskiego Radia posłanka Anna Maria Żukowska, szefowa klubu Lewicy. 

Czytaj więcej

Czy Lewica wyjdzie z rządu? Żukowska: Ostateczność. Bez nas rząd by nie powstał

Koalicję rządzącą niemal na pewno czeka po 9 czerwca poważne przegrupowanie. Z jednej strony sam Donald Tusk zapowiedział, że możliwa jest m.in. zmiana, jeśli chodzi o stanowiska wiceministrów oraz obcięcie ich liczby. Tusk negatywnie też na wiecu w Warszawie odniósł się do pracy niektórych ministrów. – Zaciskam pięści i myślę: „Musi być szybciej, sprawniej”. Proszę was o zrozumienie. Bądźcie wobec nas twardzi – podkreślił szef rządu w trakcie wtorkowego przemówienia. 

Zmiany w rządzie mogą objąć nie tylko wiceministrów, ale też kolejne resorty. Jednak ostateczny układ sił będzie znany dopiero po wyborach. Nasi rozmówcy spodziewają się, że narracja dotycząca wyborów będzie „ustalała się” przez trzy–cztery dni po wyborach, czyli do przyszłego czwartku. 

Numery list w wyborach do PE

Numery list w wyborach do PE

PAP

W najnowszym sondażu dla „Faktów” TVN pracowni Opinia24 Koalicja Obywatelska ma niewielką przewagę nad PiS. KO w tym sondażu uzyskuje 34 proc. poparcia, PiS – 32 proc. Na następnych miejscach jest Konfederacja z wynikiem 10 proc. oraz Trzecia Droga z wynikiem 9 proc. Podium zamyka Lewica z 8 proc. Badanie zostało przeprowadzone 4–5 czerwca tego roku, czyli jeszcze przed eskalacją sprawy wokół granicy. W czwartek po południu wojsko poinformowało o śmierci żołnierza, który został ugodzony nożem na granicy polsko-białoruskiej.

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Andrzej Duda: Skoro Putin chce, by Rosjanie masowo ginęli, to należy to spełnić
Polityka
Sondaż: Kto faworytem w drugiej turze wyborów prezydenckich. Złe informacje dla Morawieckiego
Polityka
Sondaż: Kto jest największym przegranym wyborów do Parlamentu Europejskiego?
Polityka
Jacek Nizinkiewicz: Giertych pozywa media. Czy taka będzie praktyka posłów KO?
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Polityka
Maciej Wąsik musi zrzec się mandatu posła? Kancelaria Sejmu wyjaśnia
Polityka
Dobromir Sośnierz: Konfederację z AfD dużo więcej łączy, choć sporo nas też dzieli