Reklama

Miliony Pawła Szopy. Prokuratura zabezpieczyła 117 mln złotych na kontach twórcy Red is Bad

Na kontach twórcy i właściciela marki Red is Bad Pawła Szopy oraz jego matki już w grudniu ubiegłego roku zabezpieczono 117 mln zł. Zrobiła to warszawska prokuratura w czasach poprzedniej władzy.

Publikacja: 04.06.2024 20:39

Prezydent Andrzej Duda pokazywał i chwalił ubrania Red is bad

Prezydent Andrzej Duda pokazywał i chwalił ubrania Red is bad

Foto: KPRP/Krzysztof Gumul

Współpracę Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych (RARS) z Pawłem Szopą w ramach operacji specjalnej „Walet” CBA zaczęło rozpracowywać w ubiegłym roku – za rządów PiS. I wtedy jeszcze warszawska prokuratura regionalna wykonała kluczowe czynności w śledztwie, w tym przeszukania w RARS i u przedsiębiorcy, oraz zabezpieczyła 117 mln zł na kontach jego i jego matki.

Paweł Szopa – twórca produkującej odzież patriotyczną marki Red is Bad – miał zawrzeć z rządem PiS swoisty sojusz służący „wyprowadzaniu publicznych pieniędzy na nieopisaną dotychczas skalę” – ujawnił Onet i wskazał, że w efekcie do biznesmena płynęła fortuna – tylko z RARS ponad pół miliarda złotych w trzy lata.

Biznesmen miał dostawać kolejne zlecenia – od sprzętu ochronnego w pandemii, po agregaty prądotwórcze dla walczącej Ukrainy – twierdzi portal.

„Charakterystycznym elementem procederu jest to, że zamówienia RARS są kierowane do z góry wybranej wąskiej grupy osób, w tym przedsiębiorcy Pawła Szopy, który uzyskuje za zbywane do Agencji towary, ceny znacznie wyższe od rzeczywistej wartości rynkowej” – wskazał Onet, przywołując raport z tajnej operacji CBA.

Śledztwo wszczęto ponad pół roku temu  1 grudnia 2023 r. na podstawie „materiałów zgromadzonych przez CBA oraz w oparciu o zawiadomienie Generalnego Inspektora Informacji Finansowej”, a dotyczy min. „przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez przedstawicieli Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych”  podała Prokuratura Krajowa. Postępowanie obejmuje – zaznaczyła  „w szczególności podejrzenie nieprawidłowości podczas organizowania i procedowania zakupu towarów dla RARS, tym samym działania na szkodę interesu publicznego w okresie od dnia 23 lutego 2021 roku do dnia 27 listopada 2023 roku w Warszawie, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez ustalone podmioty gospodarcze”.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Red is Bad: Jak patriotyczna odzież podbiła serca i kieszenie Polaków

Śledztwo – jak podała PK – prowadzi Śląski Wydział do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Katowicach.

„Przeprowadzono liczne przeszukania, zabezpieczono obszerną dokumentację, przesłuchano świadków. Dokonano także blokady rachunków bankowych i zabezpieczono środki finansowe w łącznej kwocie ponad 117 milionów złotych” – poinformował na X minister Adam Bodnar.

Grudniowe wejście do RARS. Zabezpieczone pieniądze na kontach właściciela firmy Red is Bad

Jednak – jak ustaliła „Rz” – większość kluczowych czynności już dawno, bo w grudniu ubiegłego roku, przeprowadziły CBA i Prokuratura Regionalna w Warszawie, która pierwsza prowadziła śledztwo. Przeszukanie w biurach RARS, o czym wtedy informowały media, odbyło się 8 grudnia, czyli tydzień po wszczęciu postępowania. Nieco później – w końcu grudnia – zabezpieczono 117 mln zł na kontach Szopy i jego matki przez CBA i warszawską prokuraturę za poprzedniej władzy (rachunki zajęto w trybie ustawy z 2018 r. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu – niepokojące przelewy wychwycił GIIF).

-Co więcej, pełnomocnik przedsiębiorcy złożył zażalenie na zajęcie kont, a sąd już zdążył prokuratorskie postanowienie o zabezpieczeniu utrzymać w mocy - mówi nam jeden ze śledczych. Tym pełnomocnikiem był mec. Jacek Dubois. - Sąd nie uwzględnił mojego zażalenia. To tymczasowe zabezpieczenie, które ma potrwać do czasu zbadania legalności transakcji - odpowiada nam mec. Dubois.

– Czynności były prowadzone bardzo intensywnie. A teraz tworzy się narrację, że nic nie robiliśmy – słyszymy od śledczych z Warszawy.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

CBA i operacja "Walet". Łapówka za wyrejestrowanie fundacji Red is Bad Pawła Szopy

Bez zarzutów

Do Śląskiego Wydziału PK śledztwo przekazano dopiero w kwietniu tego roku, kiedy wspomniane w komunikacie czynności już dawno zostały wykonane. Dlaczego sprawa nabrała rozgłosu dopiero teraz, skoro – licząc z czynnościami operacyjnymi CBA, toczy się od ok. dziesięciu miesięcy?

Dotąd nikomu nie postawiono zarzutów – CBA i śledczym z Warszawy nie udało się znaleźć dowodów na to, że za „faworyzowaniem” firmy biznesmena mogła stać korupcja. Jednak i śląskie „pezety”, jak na razie, takich dowodów nie znalazły. Ani innych, które pozwoliłyby stawiać zarzuty. Przy braku dowodów na korupcję urzędnikom RARS grozi tylko odpowiedzialność za nadużycie uprawnień i niegospodarność.

Czytaj więcej

Krzysztof Bosak: Red is Bad to wierzchołek góry lodowej. „Świnki pchają swój ryjek do koryta”

Asumptem do wszczęcia śledztwa były głównie ustalenia CBA zawarte w niejawnym raporcie z kontroli operacyjnej (do m.in. tej wiedzy dotarł Onet). Pytanie, na ile ustalenia CBA uda się zweryfikować procesowo (CBA wystawiało firmie Szopy negatywne rekomendacje).

Na czele RARS, w czasie gdy firma biznesmena otrzymywała intratne zlecenia, stał Michał Kuczmierowski, zaufany współpracownik Mateusza Morawieckiego. W ubraniach produkowanych przez firmę Pawła Szopy pojawiał się m.in. prezydent Andrzej Duda.

Reklama
Reklama

„Mój jedyny kontakt z firmą Red is Bad to było noszenie ich odzieży, którą mam w swojej szafie”, skwitował prezydent pytany o sprawę.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Jaki wpływ na polską scenę polityczną będzie miał atak USA na Wenezuelę?
Polityka
„Tu są warianty wojenne, nie ma części wspólnych”. Grzegorz Schetyna o relacjach rządu z prezydentem
Polityka
Czy Morawiecki odejdzie z PiS? Jarosław Kaczyński ma problem z byłym premierem
Polityka
Bosak o zatrzymaniu Maduro: Iluzje liberalnych instytucji nie rządzą
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama