Czarzasty był pytany o wyniki sondażu dla „Faktów” TVN, w którym Lewica uzyskała 7 proc. (taki sam wynik uzyskała Lewica w sondażu Ipsos dla OKO.press).
Włodzimierz Czarzasty o sondażu przed wyborami samorządowymi 2024
- Myślę sobie tak: to jest w ogóle sondaż marny dla całej strony demokratycznej. KO ma 29 proc. czyli 2 proc. mniej niż miała w wyborach parlamentarnych, Trzecia Droga ma 11 proc. - czyli 4 proc. mniej niż w wyborach parlamentarnych. Lewica ma 1 proc. mniej niż miała w wyborach parlamentarnych. To jest sygnał, że wszystko się w tych wyborach może zdarzyć - odparł wicemarszałek Sejmu.
Czytaj więcej
W wyborach samorządowych 2024 startuje blisko 190 tys. osób. Walczą o mandaty w radach gminy, powiatu, województwa, a w Warszawie także dzielnicy....
- Prawdziwy sondaż będzie w niedzielę - dodał nawiązując do zbliżających się wyborów samorządowych (odbędą się 7 kwietnia)
Dopytywany o to, co oznaczają wyniki sondażu, w którym wszystkie partie rządzące tracą poparcie, Czarzasty odparł, że "świadczy on o tym, że liczba problemów, które wzięliśmy na swoje barki, okazała się większa niż planowaliśmy".
- Stan państwa po PiS-ie jest taki, że ten węzeł gordyjski jest tak trudny, że rozwiązujemy go wolniej niż byśmy chcieli — dodał.
Czytaj więcej
W sondażu Ipsos dla TOK FM i OKO.press spytano respondentów na kogo oddadzą głos w wyborach do sejmików wojewódzkich.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
- Myślę, że cała kampania wyborcza pokazały jedną rzecz: kto jakie ma poglądy niech głosuje na tę partię, która reprezentuje jego poglądy. Na pewno doprowadziliśmy jako Lewica do takiego stanu, że wiemy dokładnie w niektórych sprawach kto ma jakie poglądy — mówił też Czarzasty.
Stan państwa po PiS-ie jest taki, że ten węzeł gordyjski jest tak trudny, że rozwiązujemy go wolniej niż byśmy chcieli
Włodzimierz Czarzasty o Barbarze Blidzie: To nie była osoba która się poddawała. Chciałbym wznowienia śledztwa
Czarzastego spytano też o jego wypowiedź sprzed kilku dni, że Barbara Blida, była minister gospodarki przestrzennej i budownictwa, która miała popełnić samobójstwo w czasie przeszukania ABW w jej domu, w rzeczywistości nie zginęła ze swojej ręki.
- Ja znałem Barbarę Blidę. To nie była osoba charakterologicznie, która się poddawała w jakiejkolwiek sprawie. Znałem takie opowieści, gdy czekała na prokuratora od godziny 9 do godziny 16, bo chcieli ją upodlić. Proszę pamiętać, że na tej broni (której Barbara Blida miała użyć - red.) nie znaleziono odcisków palców. Ja nie jestem specjalistą od tego. Rozmawiałem dwa dni temu z ministrem Adamem Bodnarem zwracając się do niego z prośbą, by sprawdził czy jest możliwość wznowienia śledztwa — odparł.
Czarzastego zapytano wprost, czy w tej sprawie mogło dojść do zabójstwa?
- Uważam, że w tej sprawie za szybko wszystkie ręce zostały umyte — odparł. - Jeśli jest taka możliwość prawna, mówię to bez zadziory, bez arogancji, to uważam, że nic się nie stanie, jeśli wznowimy to śledztwo — dodał.
- Nie ufam (Zbigniwowi) Ziobrze, mam prawo postawić tezę, biorę za to odpowiedzialność - podsumował.