Wybory prezydenckie na Słowacji. Czy prorosyjski obóz uzyska pełnię władzy?

Peter Pellegrini, sojusznik prorosyjskiego premiera Roberta Ficy, walczy przede wszystkim z głównym kandydatem opozycji Ivanem Korčokiem. Zapewne będzie potrzebna druga tura wyborów.

Publikacja: 23.03.2024 08:00

Wybory prezydenckie na Słowacji. Czy prorosyjski obóz uzyska pełnię władzy?

Foto: AFP

Słowacja zaskakuje. Wydawało się, że Fico i jego ekipa to już historia, bo tak silny wstrząs wywołało  w 2018 roku zabójstwo dziennikarza śledczego Jána Kuciaka. Opisywał on przestępcze i korupcyjne działania z pogranicza mafii, biznesu i polityki. Bohaterowie jego tekstów, w tym ówczesny premier Robert Fico i szef MSW Robert Kaliňák, którzy musieli się podać w 2018 roku do dymisji, wrócili niedawno do władzy.

Ich partia, z nazwy socjaldemokratyczna, a tak naprawdę populistyczna Smer (Kierunek) wygrała wybory parlamentarne na jesieni zeszłego roku. Fico znowu jest premierem, a Kaliňák wicepremierem i ministrem obrony.

Czytaj więcej

Czechy i Słowacja przestają ze sobą rozmawiać. W tle kwestia kontaktów z Rosją

Teraz Fico, który się odrodził, ma szansę kontrolować nie tylko rząd, ale i urząd prezydencki. Bo kandydat obozu władzy, szef parlamentu Peter Pellegrini, uchodzi za totalnie od niego uzależnionego.

Rząd Ficy, w przeciwieństwie do rządów, które powstawały na fali oburzenia po zabójstwie dziennikarza Kuciaka, jest prorosyjski.

Rozgrywka między człowiekiem premiera Ficy a byłym szefem MSZ - nadzieją prozachodniej opozycji

Sondaże pokazują, że sobotnie głosowanie nie wystarczy, i potrzebna będzie druga tura wyborów prezydenckich na Słowacji 6 kwietnia. Żaden z dziewięciu kandydatów nie miał bowiem, jak z nich wynikało, szansy na zdobycie dzisiaj ponad połowy głosów.

Czytaj więcej

Szczyt Grupy Wyszehradzkiej. Co dzieli Polskę i Czechy oraz Słowację i Węgry ws. Ukrainy?

Liczy się dwóch kandydatów.

Pierwszy to wspomniany szef parlamentu Peter Pellegrini, premier z czasów między zabójstwem Kuciaka a wyborami, które zakończyły się zwycięstwem bardzo różnorodnego politycznie obozu Anty-Fico. I szef partii, która powstała w wyniku rozłamu w Smerze - Hlas (Głos), również w pełnej nazwie odwołującej się do socjaldemokracji.

Drugi to Ivan Korčok, były minister spraw zagranicznych w latach 2020-2022, czyli w czasach, gdy wydawało się, że Robert Fico to już historia. Korčok występuje jako kandydat niezależny. Jako minister był nominowany przez liberalno-konserwatywną partię SaS. Teraz popiera go spora część antyficowskiej opozycji - lewicowej i centroprawicowej.

Według sondaży z ostatniego miesiąca Peter Pellegrini i Ivan Korčok mogą liczyć na podobną liczbę głosów w pierwszej turze - po trzydzieści kilka procent. Ale w większości Pellegrini prowadził, zazwyczaj różnicą od 1,2 do 5,6 punktu procentowego.

Trzeci ważny kandydat, Štefan Harabin, któremu też jest blisko do obozu Roberta Ficy

Jest jeszcze trzeci kandydat cieszący się sporą popularnością (10,5 proc. do 16 proc.) - Štefan Harabin, wieloletni szef Sądu Najwyższego (1998–2003 i 2009–2014).

Czytaj więcej

Premier Słowacji: Członkowie NATO i UE rozważają wysłanie wojsk na Ukrainę

I to jego wyborcy mogą mieć decydujący głos w spodziewanej drugiej turze wyborów.

Od czasów, gdy był najważniejszym prawnikiem kraju, bardzo się zmienił. Związał się ze środowiskiem skrajnie prawicowym i nacjonalistycznym i zaczął zwalczać postępowych polityków zagrażających jego zdaniem „tradycyjnej kulturze słowackiej”.

- Jeżeli dojdzie do drugiej tury i zmierzą się w niej, na co liczę, Korčok i Pellegrini, to Harabin na pewno poprze Pellegriniego. Ale czy jego wyborcy go posłuchają, nie jest jasne - mówi „Rzeczpospolitej” Magdaléna Vášáryová, niegdyś sławna aktorka, potem dyplomatka (m. in. ambasadorka w Warszwie) i kandydatka na prezydenta w 1999 roku.

W wyborach nie startuje Zuzana Čaputová, choć zanim ogłosiła, że nie będzie się ubiegała o reelekcję, miała notowania wyższe od Pellegriniego.

Vášáryová angażuje się we wsparcie kandydatury Ivana Korčoka: - Staramy się, by Fico nie przejął całej władzy. Już decyduje o wszystkim, co się dzieje w ministerstwach jego rządu. Żaden ważny dokument w resortach nie przejdzie bez jego zgody, to jak w dawnych czasach, gdy wszystko przechodziło przez Komitet Centralny partii komunistycznej. Nie można dopuścić, by decydował jeszcze o urzędzie prezydenckim - podkreśla Magdaléna Vášáryová.

Jak na wybory na Słowacji wpływa Viktor Orbán i ambasada rosyjska

Słowacja jest krajem, w którym propaganda rosyjska odnosiła spore sukcesy. Ambasada rosyjska ingerowała w kampanię przed wyborami parlamentarnymi w zeszłym roku, a w czasie pandemii kremlowski przekaz utrudniał życie rządom koalicji Anty-Fico, co podkreślali nawet ówcześni szefowie MSZ.

Także premier sąsiednich Węgier Viktor Orbán nie ukrywa, że jego kandydatem jest człowiek Ficy - Peter Pellegrini. Przyjął go kilkanaście dni temu w Budapeszcie.

Fico jest przeciwnikiem sankcji nałożonych na Rosję i dostarczania uzbrojenia Ukrainie

Orbán podkreślił, że Słowacja pod rządami Ficy i z Pellegrinim jako szefem parlamentu wraz z jego Węgrami to „kraje mówiące językiem pokoju”, podczas gdy „Europa mówi językiem wojny”. Połączyły je zatem prorosyjskość, antyukraińskość i sprzeciw wobec działań reszty państw Unii Europejskich wspierających Kijów w wojnie z Moskwą.

Fico jest przeciwnikiem sankcji nałożonych na Rosję i dostarczania uzbrojenia Ukrainie, ostatnio ostro krytykował tradycyjnego sojusznika, Czechy, za inicjatywę zakupów amunicji dla walczącej Ukrainy.

Viktor Orbán przyjmując Pellegriniego w Budapeszcie niedługo przed słowackimi wyborami dał też sygnał dla wyborców z licznej mniejszości węgierskiej na Słowacji, na kogo powinni głosować. Co nie znaczy, że wszyscy słowaccy Węgrzy go posłuchają.

Współpraca Orbána z Ficą i Pellegrinim pod jednym ważnym względem jest zastanawiająca. - Orbán jest węgierskim nacjonalistą, a Fico teraz chce uchodzić za słowackiego nacjonalistę, w czasach komunistycznych był internacjonalistą, potem zaś wielkim Europejczykiem. Ale słowacki nacjonalizm jest antywęgierski, a węgierski nacjonalizm jest antysłowacki. Sama siebie pytam, jak długo może się utrzymać taki sojusz - mówi Magdaléna Vášáryová.

Dlaczego nie startuje prezydent Zuzana Čaputová

W wyborach nie startuje Zuzana Čaputová, choć zanim ogłosiła, że nie będzie się ubiegała o reelekcję, miała dobre notowania, wyższe od Pellegriniego.

Wywodząca się z partii Postępowa Słowacja prezydent jest też popularna w liberalnych środowiskach Zachodu.

W zeszłym roku ogłosiła jednak, że nie wystartuje w wyborach, bo jest zmęczona kryzysami i rozedrganą polityką Słowacji. Obóz Anty-Fico okazał się niezdolny do współpracy. Rząd się powoli rozpadał, szarpany sporami personalnymi. Postępowa Słowacja co prawda nie należała do rządu, ale za główne zagrożenie uważała i nadal uważa Roberta Ficę.

Niektórzy uważają, że głównym powodem rezygnacji Čaputovej z walki o reelekcję były sprawy rodzinne. Ma dwie dwudziestokilkuletnie córki, którym wciąż towarzyszą ochroniarze. - Przez to nie mogą sobie znaleźć mężów - słyszę.

Polityka
Iran zajął statek towarowy w Cieśninie Ormuz. Izrael grozi konsekwencjami
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Polityka
Niemiecka prasa o decyzji Sejmu: mały krok do liberalizacji aborcji
Polityka
Mateusz Morawiecki popiera powrót do kompromisu aborcyjnego. „Nie jestem naiwny”
Polityka
Obelgi, groźby i ataki. Samorządowcy rezygnują z polityki
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Polityka
Premier Grecji: Zawsze przypominam moim dzieciom, że są w jednej czwartej Polakami