Przed Kancelarią Premiera, a później przed Sejmem swój sprzeciw wobec Zielonego Ładu i niekontrolowanego napływu produktów rolnych z Ukrainy wyrażało w środę ok. 30 tys. osób. Zdecydowana większość – pokojowo. Jednak nie wszyscy.
– To była jawna prowokacja policji, która musiała chyba współpracować z „zadymiarzami”, którzy doprowadzili do eskalacji zdarzeń. Bo ani rolnicy, ani leśnicy nie byli nastawieni bojowo, żeby uderzać w policję. To było ustawione – mówi w rozmowie z „Rz” Tomasz Obszański, przewodniczący NSZZ Rolników Indywidualnych Solidarność.
Czytaj więcej
- Protesty rolników trwają od początku lutego. Zabezpieczenie protestów przez policję jest zawsze robione w sposób profesjonalny, merytoryczny, tak...
Od 5 do 6 marca policja zatrzymała 55 protestujących, z tego 26 podczas środowych wydarzeń.
„Wylegitymowano ponad 1400 osób, nałożono 34 mandaty karne, do sądu zostało skierowanych 12 wniosków o ukaranie” - podaje Komenda Stołeczna.
Czytaj więcej
Premier Donald Tusk spotka się w przedstawicielami wsi w weekend, żeby przedstawić im m.in. zmiany w Zielonym Ładzie. Czy rolnicy zadowolą się real...
Część zatrzymanych noc spędziła na policyjnym „dołku”. W czwartek byli przesłuchiwani.
– Zarzuty dotąd usłyszało kilka osób, kolejne są sukcesywnie przesłuchiwane. W większości dotyczą naruszenia nietykalności cielesnej policjantów, ich znieważenia oraz czynnej napaści – wskazuje „Rz” podinsp. Robert Szumiata z KRP Warszawa-Śródmieście.
Czytaj więcej
W związku z zachowaniem policji wobec protestujących przed Sejmem rolników PiS chce dymisji szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego. Poseł Mariusz Błaszc...
Tam, gdzie skończyło się na mandatach, były one za np. zaśmiecanie, używanie słów obelżywych, spożywanie alkoholu. – Blisko połowa z 26 zatrzymanych w środę była pod wpływem alkoholu – mówi Szumiata.
13 policjantów doznało obrażeń, jeden jest w szpitalu
Jak wskazuje, 13 policjantów doznało powierzchownych obrażeń, w tym oparzeń od rac. Jeden uderzony w głowę kostką brukową pozostaje w szpitalu.
Do starć doszło przed Sejmem, część protestujących próbowała przedostać się przez barierki. W stronę kordonu policji poleciały: kostka brukowa, jajka, race. Policja użyła gazu, a wobec niektórych uczestników – siły.
Jednak rolnicza strona sugeruje obecność „prowokatorów”.
– Chcieliśmy przejść ulicą Wiejską do Sejmu, usłyszałem od jednego z policjantów, że „teraz to my wam pokażemy”. Zresztą nie tylko ja to słyszałem. Nagle pojawiał się wóz bojowy z wodą, poseł Braun zatrzymał ten szturm policji, bo to się mogło naprawdę źle skończyć – mówi nam Obszański.
Czytaj więcej
Komisarz UE do spraw rolnictwa zaznacza swoje zasługi we wprowadzaniu embarga na import z Ukrainy czy ograniczanie obowiązku ugorowania. I podkreśl...
Media obiegło nagranie pokazujące mężczyznę z flagą – zostaje wyciągnięty z tłumu i trzech policjantów okłada go – już leżącego na ziemi – pałkami po ciele. – Ten mężczyzna został zatrzymany, kiedy już nie był w tłumie, wcześniej rzucał w policjantów jajkami – odpowiada nam pytany o te scenę, podinsp. Szumiata.
– Szukamy mężczyzny z flagą, nie wiemy, kim był. Wyciągamy protestujących rolników z aresztu, mamy pomoc prawną pro bono – opowiada Obszański. Zapowiada, że poszkodowani rolnicy będą składać zawiadomienia o nadużyciu siły.
Czy policja zareagowała odpowiednio?
Na portalu X (dawny Twitter) ktoś umieścił nagranie, na którym widać trzech policjantów, którzy rzucają czymś w protestujących. „Badane są agresywne zachowania osób biorących udział w proteście, jak i policjantów pod kątem prawidłowości podejmowanych środków zapobiegawczych” – podaje w komunikacie KSP.
Czytaj więcej
- W mojej ocenie doszło do sytuacji, w której do grupy protestujących rolników dołączyła się grupa prowokatorów, zadymiarzy, których celem było zro...
– To, co się wczoraj stało, nie mogło stać się bez przyzwolenia z góry – ocenił wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak, prezes Ruchu Narodowego i jeden z liderów Konfederacji (Bosak w RMF FM). Jego ugrupowanie domaga się dymisji szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego. Jak twierdzi, widział „setki spokojnie protestujących ludzi”, a to, co się stało pod Sejmem – jak ocenia – to „skandal i to sztucznie sprowokowany”.
Kto prowokował? – Pojedyncze osoby agresywne z protestujących, ale dziesiątki funkcjonariuszy zostały wykorzystane do sprowokowania tych zamieszek po prostu poprzez skierowanie ich prosto w tłum – mówił poseł Bosak.
„Jak się zaczyna spychanie ludzi, część osób, jak jest duży tłum, nie ustąpi, bo nie ma gdzie. Wtedy zaczyna się opryskiwanie gazem, a później już się samo kręci – i dokładnie to wczoraj mieliśmy, to widzieliśmy” – kontynuował, dodając, że „nadużycie środków przymusu bezpośredniego mamy udokumentowane na zdjęciach”.
– Myślę, że byli tam jacyś zadymiarze, a część rolników się w to wciągnęła. Od nas pojechały cztery autokary, wrócili bez uszczerbku – mówi nam Wiesław Gryn ze Stowarzyszenia Oszukana Wieś. – Obu stronom takie zamieszki chwały nie przyniosły. Liderzy, którzy organizowali ten protest powinni stanąć pomiędzy stronami i uspokoić sytuację – ocenia.
Szef MSWiA Marcin Kierwiński na czwartkowej konferencji prasowej podkreślił, że nie wszyscy protestujący chcieli tylko zamanifestować swoje poglądy - wśród uczestników byli "zarówno rolnicy, ale także prowokatorzy i chuligani. To ci ostatni zaatakowali policję". - Policja zareagowała stosownie do sytuacji - stwierdzi minister.
– Policja jest od tego, żeby chronić bezpieczeństwo Polaków i zapewnić bezpieczeństwo protestującym – zaznaczył minister..