Do spotkania miało dojść pod koniec 2023 roku w hotelu w pobliżu Berlina.

Lider ruchu identytarystycznego w Austrii proponuje „remigrację”

Na spotkaniu Martin Sellner, lider ruchu identytarystycznego w Austrii, zaproponował, by dokonać „remigracji”, w ramach której „niezasymilowani” imigranci zostaliby zmuszeni do wyjazdu z Niemiec. Miałoby to dotyczyć także tych imigrantów, którzy uzyskali niemiecki paszport, więc w świetle prawa są obywatelami Niemiec.

Na spotkaniu pojawiła się też propozycja, by osoby takie deportować do państwa w Afryce Północnej.

Czytaj więcej

Kosmos przy alei Karola Marksa. Nowa partia może namieszać w Niemczech

Portal Correctiv powołuje się na nagrania z ukrytej kamery oraz relacje uczestników spotkania.

AfD potwierdziła, że Hartwig był obecny na spotkaniu. Partia zapewnia jednak, że pojawiające się w jego trakcie propozycje nie są polityką partii.

Siegmund nie odpowiedział na prośbę o komentarz — podaje Reuters.

AfD oficjalnie chce deportować jedynie nielegalnych imigrantów i tych, którym odmówiono azylu

„AfD nie zmieni swojego stanowiska ws. polityki imigracyjnej z powodu pojedynczej opinii na spotkaniu, które nie było organizowane przez AfD” - głosi odpowiedź partii na pytanie agencji Reutera.

AfD, mimo wysokiego poparcia w sondażach, może zostać zdelegalizowana

„Na spotkaniu (Hartwig) nie opracowywał strategii politycznej, ani nie relacjonował partii pomysłów pana Sellnera ws. polityki migracyjnej, o których wcześniej nic nie wiedział” - czytamy w odpowiedzi.

Hartwig miał natomiast zadeklarować w czasie spotkania, że AfD jest gotowa wnieść wkład finansowy w pomysł, który pojawił się na spotkaniu, powołania agencji skrajnie prawicowych influencerów, którzy mieliby pomóc w kształtowaniu opinii młodych przed nadchodzącymi wyborami. AfD nie skomentowała jak dotąd tych doniesień.

Oficjalny program AfD mówi o przyspieszeniu deportacji imigrantów, którym odmówiono azylu oraz nielegalnych imigrantów.

AfD, mimo wysokiego poparcia w sondażach, może zostać zdelegalizowana w związku z oskarżeniami, że jest organizację ekstremistyczną. W kilku niemieckich landach jest przedmiotem śledztw pod tym kątem.

Władze partii zapewniają, że nie jest ona organizacją ekstremistyczną, ani rasistowską.