Wygaśnięcie mandatów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Będzie problem z odwołaniem

To neo-sędziowie rozpatrzą sprawę wygaśnięcia mandatów poselskich skazanych posłów. Prawnicy twierdzą, że orzeczenie będzie nieważne. Prezydent Andrzej Duda stoi tymczasem na stanowisku, że ułaskawienie Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika jest prawomocne.

Publikacja: 29.12.2023 14:54

Posłowie PiS Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik na sali sejmowej. Wykonanie wyroku skazującego będzie w

Posłowie PiS Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik na sali sejmowej. Wykonanie wyroku skazującego będzie wymagać uchylenia im immunitetu.

Foto: PAP/Tomasz Gzell

Odwołanie od decyzji marszałka Sejmu o wygaszeniu mandatów poselskich Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika będzie rozpatrywać Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, która w całości jest obsadzona neo-sędziami, wybieranymi przez, uznaną za nielegalną Krajową Radę Sądownictwa od 2017 r. Sędziów powoływał Prezydent RP na wniosek neo-KRS. Jest ich 19. „Wszystkie wnioski KRS o powołanie sędziów do IKNiSP zostały sformułowane po roku 2017 bowiem izba ta działa od roku 2018” – informuje nas biuro prasowe SN.

Gdzie powinno trafić odwołanie Mariusza Kamińskiego od decyzji Szymona Hołowni?

Kilka dni przed świętami TSUE, który miał rozpatrzyć pytania Izby uznał, że skład orzekający Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego nie jest niezawisłym i bezstronnym sądem ustanowionym z mocy prawa i ich pytań nie rozpatrzy.

„Do tej pory do Sądu Najwyższego nie wpłynęły odwołania posłów Kamińskiego i Wąsika. Zgodnie z ustawą właściwą do rozpoznania tej sprawy – bo jest to sprawa wyborcza – jest Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN”  odpowiedziało nam biuro prasowe SN. I wyjaśniało, że „zgodnie z art. 250 § 1 i 2 kodeksu wyborczego odwołanie do Sądu Najwyższego wnosi się za pośrednictwem Marszałka Sejmu w ciągu trzech dni od doręczenia postanowienia o wygaśnięciu mandatu posłowi. Sąd Najwyższy rozpatruje odwołanie i orzeka w sprawie w terminie 7 dni w postępowaniu nieprocesowym”.

Po godzinie 16.00 pojawiły się jednak informacje o tym, że odwołania Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika od decyzji marszałka Sejmu o wygaszeniu ich mandatów poselskich wpłynęły do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego.

Czytaj więcej

Kamiński i Wąsik na obradach sejmowej komisji. Nie chcieli przyjąć postanowienia Hołowni

Jak oceniał wcześniej mec. Jacek Dubois, adwokat i wiceprzewodniczący Trybunału Stanu, prezes Sądu Najwyższego powinna skierować odwołanie posłów do innej Izby Sądu Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych.  Nie wiem dlaczego tego nie robi, będąc świadomą konsekwencji prawnych  stwierdził mec. Dubois. 

Zdaniem Sądu Najwyższego przesunięcie decyzją prezesa SN nie jest możliwe. „Sprawa, o którą Pani pyta, ma niewątpliwie charakter sprawy publicznej, dotyczy bowiem kontroli zgodności z prawem postanowienia Marszałka Sejmu w materii prawa konstytucyjnego. W sprawach, które wynikają z przepisów kodeksu wyborczego (art. 250 k.wyb.), jako w sprawach publicznych, właściwa jest Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, co wynika wprost z art. 26 § 1 pkt. 11) w zw. z pkt. 2) ustawy o Sądzie Najwyższym. Właściwość ta jest zatem określona ustawowo i jedynie ustawą może zostać zmieniona”  odpowiada na pytania „Rz” Maciej Brzózka z zespołu prasowego Sądu. Zmiany niewątpliwie zablokowałby Prezydent Andrzej Duda.

Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik decyzji nie odebrali, marszałek Szymon Hołownia jej nie opublikował

Sprawę komplikuje inny fakt  do dziś Maciej Wąsik i Mariusz Kamiński nie odebrali wysłanych pocztą decyzji marszałka Sejmu Szymona Hołowni o wygaśnięciu ich mandatu w wyniku prawomocnego skazania za nadużycie uprawnień w tzw. aferze gruntowej (byli wtedy szefami CBA).

Kiedy w czwartek pojawili się na posiedzeniu komisji spraw wewnętrznych i administracji, decyzje próbował im wręczyć Stanisław Zakroczymski, dyrektor generalny kierujący gabinetem marszałka Sejmu. Posłowie odmówili przyjęcia dokumentów tłumacząc, że „czekają na ich doręczenie pocztą”, po czym wyszli z sali. Szkopuł w tym, że postanowienia wysłane zostały im pocztą 21 grudnia, ale nie zostały przez nich odebrane.

Czytaj więcej

Zbigniew Ćwiąkalski: Andrzej Duda ułaskawiając Kamińskiego i Wąsika przyznałby się do błędu

W rozmowie z TVN24 Mariusz Kamiński przekonywał, że nadal jest posłem i przyszedł do pracy.  Jak rozumiem, pan Hołownia rozpoczął procedurę, która trwa. Do tej pory nie otrzymaliśmy żadnego pisma od pana Hołowni. Czekam  mówił.

Drugie ułaskawienie? Maciej Mastalerek: nic mi o tym nie wiadomo

RMF podało w piątek, że prezydent Andrzej Duda jest gotowy ponownie podpisać dokumenty o ułaskawieniu Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Tych informacji nie potwierdza Marcin Mastalerek, szef gabinetu prezydenta Dudy.  Według mojej wiedzy prezydent uważa, że ułaskawienie jest prawomocne i nic się nie zmieniło. Innej wiedzy nie mam  mówi „Rz” Marcin Mastalerek.

Według RMF za trzy dni w Monitorze Polskim może się ukazać postanowienie marszałka Sejmu o wygaszeniu mandatów poselskich Kamińskiego i Wąsika. Oznaczałoby to, że marszałek Hołownia uznał doręczenie pism podczas czwartkowej komisji za skuteczne. 

Według mojej wiedzy prezydent uważa, że ułaskawienie jest prawomocne i nic się nie zmieniło. Innej wiedzy nie mam

Marcin Mastalerek, szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy

Kancelaria Sejmu nie wie jaki był powód nieodebrania przez posłów pocztą pism z decyzją. Tłumaczy, że postanowienie zostało  standardowo  wysłane pocztą, co za tym idzie w trybie pocztowym Kancelaria będzie odnotowywać doręczenie. ”Informujemy również, że na dzień dzisiejszy do Marszałka Sejmu nie wpłynęły odwołania odpowiedziało nam Centrum Informacyjne Sejmu.

Na jaką karę zostali skazani posłowie?

Posłom grozi dwuletnie więzienie. Według mediów pełnomocnik skazanych posłów PiS złożył do sądu wnioski o umorzenie postępowania wykonawczego z powodu prezydenckiego ułaskawienia lub umorzenie procedury do czasu ostatecznego potwierdzenia, że politycy stracili mandaty poselskie.

To jest oczywiste, nie podlega dyskusji i wynika z mocy prawa. W chwili ogłoszenia wyroku skazującego prawomocnego posłowie mandaty stracili. Procedura z odwołaniem od tej decyzji tego nie zmienia bez względu na to na jakim byłoby to etapie  mówi „Rzeczpospolitej” mec. Jacek Dubois.

Polityka
Nowy sondaż partyjny. KO i PiS poprawiają wyniki. Duży spadek Trzeciej Drogi i Lewicy
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Polityka
Śmierć Damiana Sobóla. Posłowie: zbrodnia wojenna, potrzebne sankcje na Izrael
Polityka
Po wyborach samorządowych: Teraz oczekiwania wobec PiS rosną
Polityka
Sejm: Głosowanie projektów ws. aborcji. Jakie były wyniki?
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Polityka
Morawiecki o kompromisie aborcyjnym. Były premier "omyłkowo zagłosował"