Na stronie internetowej „100 konkretów” Koalicja Obywatelska przedstawiła postulaty dotyczące świeckiego państwa. KO zapowiadała m.in. likwidację Funduszu Kościelnego, wykreślenie oceny z religii ze świadectw szkolnych, wprowadzenie religii tylko na pierwszej lub ostatniej lekcji oraz wprowadzenie zakazu finansowania z pieniędzy publicznych działalności gospodarczej diecezji, parafii, zakonów i innych elementów gospodarczych Kościołów i związków wyznaniowych, z wyłączeniem działalności służącej celom humanitarnym, charytatywno-opiekuńczym, naukowym i oświatowo-wychowawczym.
W proponowanym budżecie na 2024 roku przewidziano rekordowe 256 mln złotych na Fundusz Kościelny.
W rozmowie z TVN24 minister finansów Andrzej Domański powiedział, że likwidacja Funduszu Kościelnego nie znalazła się w umowie koalicyjnej między Koalicją Obywatelską, Trzecią Drogą i Lewicą.
Czytaj więcej
Ten dodatkowy deficyt to niemal w całości podwyżki dla nauczycieli. To są pieniądze na rozwój gospodarczy, bo Polski nie stać, aby nauczyciele zara...
- Likwidacji Funduszu Kościelnego nie ma w umowie koalicyjnej. Wzrost nakładów na ten fundusz wynika ze wzrostu płacy minimalnej, która z kolei przekłada się na wyższe składki. Fundusz Kościelny w zdecydowanej większości odpowiada za odprowadzanie składek duchownych — mówiła Domański.
Minister finansów zapowiedział, że fundusz może zostać ograniczony na etapie prac parlamentarnych, ale "jako rząd koalicyjny, nie mogliśmy od tak tego funduszu skreślić, skoro takiego kroku nie ma w umowie koalicyjnej".
Trzecia Droga miała zastrzeżenia w sprawie likwidacji Funduszu Kościelnego
- Mamy jako Koalicja Obywatelska ten punkt w naszych stu konkretach, natomiast tego w umowie koalicyjnej nie ma i ewentualne zmiany mogą być dokonywane dopiero na poziomie prac parlamentarnych (...) Były ze strony Trzeciej Drogi zgłaszane zastrzeżenia odnośnie likwidacji Funduszu Kościelnego — powiedział minister.
Wcześniej w sprawie Funduszu Kościelnego wypowiadał się lider Polski 2050 Szymon Hołownia, który opowiadał się za likwidacją funduszu.
- Należy zlikwidować Fundusz Kościelny. Należy doprowadzić do tego, że biskup nie będzie decydował o tym, ile lekcji religii w danej szkole finansuje państwo. Należy doprowadzić do tego, że piętnastolatek będzie miał prawo zdecydować, czy w tych lekcjach religii chce uczestniczyć, czy też nie. Należy zatrzymać wszelkie finansowanie ze strony państwa dla działalności propagandowej, partyjnej, zakamuflowanej, prowadzonej przez różnego rodzaju media związane z osobami duchownymi — mówił w rozmowie z TVN24 marszałek Sejmu.
W piątek premier Donald Tusk zapowiedział, że rząd w najbliższą środę zajmie się sprawę Funduszu Kościelnego i przeniesienia środków z mediów publicznych na onkologię dziecięcą.
Fundusz Kościelny rośnie w rekordowym tempie
Na przestrzeni dekady środki na Fundusz Kościelni uległy podwojeniu. W 2012 roku wynosił jeszcze 94,3 mln zł. Szybko zaczął rosnąć na przełomie rządów PO i PiS, a w 2022 roku miał pierwotnie wynosić 192,8 mln zł. Ze sprawozdania dla Sejmu wynika, że minister finansów zwiększył jego finansowanie do ponad 200 mln zł z rezerwy celowej. Powodem była potrzeba „sfinansowania zobowiązań wymagalnych, powstałych wobec ZUS z tytułu opłacania składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne osób duchownych”.
Czytaj więcej
Na opłacenie m.in. składek emerytalnych księży po raz pierwszy wydaliśmy więcej niż 200 mln zł. A to i tak dużo mniej niż zaplanowano na obecny rok.