Poseł Konfederacji i wicemarszałek Krzysztof Bosak został zapytany w rozmowie z Polsat News, czy otrzymał zaproszenie do rozmów na temat "koalicji polskich spraw", którą chce stworzyć premier Mateusz Morawiecki. - Nigdy jako Konfederacja nie odrzuciliśmy zaproszeń od najważniejszych osób w państwie. (...) Do tego momentu żadne zaproszenie na rozmowy do nas nie wpłynęło - powiedział.

Bosak zapewnił, że nie toczą się żadne "poufne rozmowy" z premierem. - To jest gra pozorów. Wszyscy wiedzą, że PiS nie ma większości i jej mieć nie będzie, natomiast premier dał się wmanewrować, albo sam się zgodził, żeby robić dobrą minę do złej gry - zaznaczył, dodając, że to element kampanii do przyszłorocznych wyborów. - Teraz czas na w miarę sprawną zmianę władzy - podkreślił polityk.

Czytaj więcej

Krzysztof Bosak: KO, Trzecia Droga i Lewica nie zrealizują większości obietnic

Bosak: Konfederacja i Trzecia Droga? Nie ma sojuszu,  jest współpraca pomiędzy klubami 

Wicemarszałek zapewnił również, że Konfederacja nie wierzy w chęć zrealizowania jej postulatów przez premiera w ramach "koalicji polskich spraw". - Miał na to osiem lat. (...) To hipokryzja. Premier pozuje na eurosceptyka, takiego, że mógłby teraz do Konfederacji wstąpić. To jest niepoważne dla nas - stwierdził. 

Bosaka zapytano także, czy istnieje sojusz Konfederacji i Trzeciej Drogi. - Nie ma żadnego sojuszu, natomiast jest współpraca pomiędzy różnymi klubami - powiedział poseł Konfederacji. 

Konfederacja – jak zapowiedział Bosak – przygotowuje się już do przyszłorocznych wyborów europejskich oraz samorządowych. - Chcemy wprowadzić bardzo silną, krytyczną wobec zamierzeń Brukseli reprezentację do Parlamentu Europejskiego. I zrobimy to - powiedział wicemarszałek Sejmu.