80 tysięcy specjalistów IT ze Wschodu dostało polskie wizy i zniknęło

Nie wiadomo, gdzie jest 80 tys. specjalistów IT ze Wschodu, którzy dostali wizy na pracę w Polsce.

Aktualizacja: 03.11.2023 06:06 Publikacja: 03.11.2023 03:00

Ministerstwo Rozwoju i Technologii tłumaczy, że program PBH miał ułatwiać aplikowanie o wizę m.in. s

Ministerstwo Rozwoju i Technologii tłumaczy, że program PBH miał ułatwiać aplikowanie o wizę m.in. specjalistom od start-upów

Foto: AdobeStock

Ponad 93,5 tys. specjalnych biznesowych wiz dla informatyków i ich rodzin w ramach programu Poland.Business Harbour wydało w ciągu trzech lat polskie MSZ, by mogli się osiedlić w naszym kraju. W rzeczywistości do Polski, jak sprawdziła „Rzeczpospolita”, przyjechało tylko 13,5 tys. osób – wynika z danych Komendy Głównej Straży Granicznej. Co stało się z resztą?

Wizy dla informatyków z 44 państw

Rządowy program Poland.Business Harbour zapoczątkowany we wrześniu 2020 r. dla obywateli Białorusi (był efektem antydemokratycznych działań reżimu Łukaszenki po wyborach prezydenckich – przyp. aut.) oferuje szybką ścieżkę wizową dla specjalistów z sektora IT i ich rodzin oraz właścicieli i pracowników małych, średnich i dużych firm, w tym start-upów. „Został rozszerzony w lipcu 2021 r. na: Ukrainę, Gruzję, Mołdawię, Armenię i Rosję” – odpowiada nam MSZ. Program zachwala: „Mieszkańcy tych krajów mogą ubiegać się o przyspieszoną i preferencyjną ścieżkę wizową – wiza PBH jest jedyną, która pozwala specjalistom IT aplikować wspólnie z rodziną, pracować bez konieczności uprzedniego uzyskania pozwolenia na pracę oraz zakładać działalności gospodarcze na zasadach analogicznych do obywateli Polski”.

Czytaj więcej

Kowal: PiS wydawało się, że Polska jest własnością ich partii. To nie zabawka

Z danych MSZ dla „Rz” wynika, że specjalną wizę PBH od początku rozdawano praktycznie wszystkim cudzoziemcom – na liście wizowej są bowiem aż 44 państwa. To m.in. obywatele Egiptu (45 wiz), Indii (54), Japonii (36), Kirgistanu (35), Pakistanu (59) czy Nigerii, Meksyku, Korei, Iranu.

Największe kontrowersje wywołały wizy dla Rosjan, wydawane nawet po rozpoczęciu wojny z Ukrainą i zamrożeniu wydawania wiz dla obywateli rosyjskich przez Polskę. Sprawę, tuż przed wyborami, ujawnili posłowie KO po kontroli poselskiej w MSZ. – Co trzeba mieć w głowie, żeby po tym, jak Rosja zaatakowała Ukrainę, do Polski sprowadzać rzekomo rosyjskich informatyków, ściąganych tutaj w miejsca, które teoretycznie mają tworzyć infrastrukturę krytyczną – mówił Marcin Kierwiński, poseł KO.

Okazuje się, że żadna z instytucji odpowiedzialna za realizacje programu nie potrafi powiedzieć, ilu pracowników tak naprawdę przyjechało do naszego kraju.

„To służby konsularne a nie PAIH odpowiadają za procedurę wizową i to one mogą odpowiedzieć na pytanie dotyczące ilości osób przebywających w naszym kraju na podstawie wiz PBH. Łącznie poprzez PAIH od początku istnienia programu firmy zgłosiły do relokacji ponad 83 tysiące osób” – odpowiada nam na pytania Marcin Graczyk, rzecznik Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu. Listy osób do programu PBH z Agencji są przekazywane są do MSZ i weryfikacji w ABW.

Czytaj więcej

Zuzanna Dąbrowska: Trzeba przygotować nad Wisłą miękkie lądowanie dla uchodźców i migrantów

Ministerstwo Rozwoju i Technologii tłumaczy, że program PBH „ułatwia aplikowanie o wizę freelancerom i specjalistom od start-upów”, a z 2403 obywateli Federacji Rosyjskiej, którzy otrzymali specjalne wizy do Polski, „ponad połowę z nich stanowiły kobiety i dzieci”, a „wśród przyjeżdżających do Polski znalazły się osoby uciekające przed reżimem Putina”. Resort zapewnia nas, że „po agresji Rosji na Ukrainę Polska Agencja Inwestycji i Handlu – operator programu – zwiększyła zakres informacji zbieranych w trakcie aplikacji. Informacje te są niezwłocznie przekazywane do ABW”.

Znika 80 tys. informatyków

Tyle tylko, że jak sprawdziła „Rzeczpospolita”, faktycznej relokacji do Polski specjalistów IT podjął się zaledwie co siódmy cudzoziemiec, który otrzymał specjalną wizę. Informacje te otrzymaliśmy od Komendy Głównej Straży Granicznej. W 2020 r. na wizy PBH wjechało do Polski 1114 cudzoziemców, w 2021 r. już blisko 6,6 tys. osób, w 2022 r. 3380 osób, a w tym roku – 2214 cudzoziemców. W sumie – 13,5 tys. osób.

Co się stało z cudzoziemcami, którym wydaliśmy ponad 80 tys. wiz? Takiej wiedzy nie mają organizatorzy programu.

– Ze ścieżki biznesowej programu PBH skorzystali m.in. najwięksi zagraniczni inwestorzy w Polsce, m.in. ze Stanów Zjednoczonych, Niemiec czy Hiszpanii. Ścieżka biznesowa „PBH” nie dotyczy firm z kapitałem rosyjskim, które są wykluczone z tego programu – odpowiada nam Marcin Graczyk z PAIH.

Program jest korzystny dla firm – gwarantuje m.in. ulgi na prace badawczo-rozwojowe, które pozwalają na dwukrotne odliczenie 100 proc. wydatków, w tym na wynagrodzenie i składki na ZUS.

Z ustaleń „Rz” wynika, że firmy z Białorusi przenosiły całe swoje oddziały. Czy możliwe jest, że przenoszono je „na papierze”?

– Różnica między ilością wydanych wiz a przyjazdem cudzoziemców do Polski jest ogromna i nie można jej wytłumaczyć, że ktoś mógł zrezygnować. Pracownik musi tu mieszkać, by tu płacić podatki – ocenia dr Antoni Kolek, doradca podatkowy.

– Sprawę należy niewątpliwie wyjaśnić – mówi Konrad Weiske, wiceprezes SoDA.

Polityka
Sondaż: Jak zmieniła się sytuacja w Polsce pod rządami Tuska? Zadowolonych więcej
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Polityka
Polscy europosłowie podzieleni ws. paktu migracyjnego. Media: Macron przed głosowaniem dzwonił do Tuska
Polityka
Donald Tusk odwołał Jacka Protasiewicza ze stanowiska
Polityka
Wybory samorządowe 2024: Gdzie odbędzie się II tura? Kraków, Poznań i Wrocław znów będą głosować
Polityka
Maląg: "Babciowe"? My złożyliśmy projekt ustawy. Koalicja się nie wyrobiła