Królewiec: Rosjanie postawili pomnik generałowi, który wieszał powstańców styczniowych

Przed litewskim konsulatem w Królewcu Rosjanie postawili pomnik generała Michaiła Murawiowa, który krwawymi represjami zmiażdżył powstanie styczniowe na Litwie i zyskał sobie przydomek "Wieszatiel".

Publikacja: 19.10.2023 13:17

Michaił Murawiow "Wieszatiel" na Litwie

Michaił Murawiow "Wieszatiel" na Litwie

Foto: Anonymous plate, Public domain, via Wikimedia Commons

- To nie tylko niezwykła postać historyczna, ale i przykład do naśladowania – mówił podczas odsłonięcia pomnika królewiecki gubernator Anton Alichanow.

Pomysł uhonorowania pacyfikatora Wielkiego Księstwa Litewskiego należy właśnie do gubernatora. Alichanow zgłosił go w styczniu obecnego roku – w 160. rocznicę powstania styczniowego. Alichanow początkowo chciał postawić go na granicy z Polską, przy którymś z przejść granicznych.

Czytaj więcej

Rzecznik Kremla: Polska była częścią Rosji albo jej wrogiem

Rosja pomnikiem carskiego generała obraża sąsiadów

Nie wiadomo, dlaczego z tego zrezygnował, nie wiadomo również dlaczego nie próbował postawić go na granicy z Litwą. Być może obawiał się "wojny pomników" i litewskiej oraz polskiej odpowiedzi w postaci pomników. Ostatecznie postanowił obrazić Litwę, stawiają statuę naprzeciwko siedziby jej konsulatu, na skwerze przed jednym z wydziałów Uniwersytetu Bałtyckiego im. Immanuela Kanta.

Pomnik jest kopią rzeźby jaka stała do 1915 roku w Wilnie. Podczas pierwszej wojny światowej, po wkroczeniu Niemców do miasta, została zniszczona.

Murawiow, kat powstania o przydomku "Wieszatiel" (ze względu na sposób tracenia powstańców) nigdy nie był w Królewcu, nie miał też z nim żadnych związków.

Morderca jako wzór do naśladowania dla Rosjan

- Jego działania są zdumiewająco praktycznym poradnikiem w kontekście współczesnej historii i współczesnych wyzwań. Zadziwiające, ile praktycznych rad można wyciągnąć z jego doświadczeń w tłumieniu powstania i organizowaniu pokojowego życia, budowania ruskiego świata – mówił gubernator pod pomnikiem.

Czytaj więcej

Jak na propagandzie Rosja budowała patriotyzm

W ceremonii brał udział rektor uniwersytetu oraz prawosławny metropolita bałtycki Serafim.

Kim był gen. Michaił Murawiow "Wieszatiel"

W 1863 roku Murawiow został generał-gubernatorem tzw. Kraju Północno Zachodniego, czyli carskich guberni utworzonych na terenie Wielkiego Księstwa Litewskiego. Zasłynął niezwykłą brutalnością w tłumieniu powstania styczniowego, m.in. osobiście uczestnicząc w publicznym wieszaniu powstańców. Jedna z takich egzekucji odbyła się np. na obecnym terenie Polski, w Choroszczy pod Białymstokiem. Inna w litewskich Szawlach. Czasami sam odczytywał wyroki na powstańców.

Na jego rozkaz powieszono jednego z dowódców powstania Konstantego (Kastusia) Kalinowskiego, który jest obecnie jednym z symboli niezależnej Białorusi.

Jego działania są zdumiewająco praktycznym poradnikiem w kontekście współczesnej historii i współczesnych wyzwań

Anton Alichanow, gubernator obwodu królewieckiego, o kacie powstania styczniowego

W sumie represjonował ok. 10 tys. osób, wszystkim odbierając majątki, które rozdawał rosyjskim urzędnikom. Rusyfikował też szkolnictwo, zajadle zwalczał religię katolicką, zakazał drukowania w języku litewskim alfabetem łacińskim, żądając by Litwin pisali cyrylicą.

- Michaił Murawiow pomagał prostym ludziom (…) za swoje własne pieniądze kazał wyprodukować i rozdał 25 tys. krzyżyków do wieszania na piersi – opowiadał gubernator pod pomnikiem o człowieku, który gwałtownie sprzeciwiał się zniesieniu poddaństwa chłopów w rosyjskim imperium.

Większości ówczesnych Rosjan podobała się działalność generał-gubernatora - np. poecie Fiodorowi Tiutczewowi. Ale np. wnuk feldmarszałka Aleksandra Suworowa, również Aleksander, nazwał go „ludożercą”. Inni Rosjanie nazywali go „katem”, a w końcu przylgnął do niego przydomek Wieszatiel, z którego podobno był dumny.

„Świetlista, wieloaspektowa postać przekonanego państwowca i patrioty Rosji, zdecydowanego i efektywnego administratora” – napisał o Wieszatielu w liście do organizatorów imprezy były rosyjski minister kultury, a obecnie doradca prezydenta, Władimir Miedinski. Rosyjska propaganda "efektywnym menedżerem" zazwyczaj nazywa Stalina.

- To nie tylko niezwykła postać historyczna, ale i przykład do naśladowania – mówił podczas odsłonięcia pomnika królewiecki gubernator Anton Alichanow.

Pomysł uhonorowania pacyfikatora Wielkiego Księstwa Litewskiego należy właśnie do gubernatora. Alichanow zgłosił go w styczniu obecnego roku – w 160. rocznicę powstania styczniowego. Alichanow początkowo chciał postawić go na granicy z Polską, przy którymś z przejść granicznych.

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
USA po zamachu. "Podniesiona pięść Trumpa przejdzie do historii"
Polityka
Ładunki wybuchowe na wiecu Donalda Trumpa. Secret Service na cenzurowanym
Polityka
Tak na Kremlu komentuje się zamach na Donalda Trumpa. Głos zabrali Dmitrij Pieskow i Maria Zacharowa
Polityka
Polscy politycy zaskoczeni i oburzeni. "Wstrząs", "sprzeciw" i apele o powstrzymanie agresji
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Polityka
Tunezja jak za dyktatury Ben Alego. Prezydent nie chce mieć rywali w wyborach
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą