Kierwiński był pytany o zaplanowane na środę posiedzenie TK, w czasie którego Trybunał ma się zająć wnioskiem premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie konstytucyjności przepisu ustawy o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym, który stanowi, że "rozpoznanie sprawy w pełnym składzie wymaga udziału co najmniej jedenastu sędziów Trybunału". Niemożność zebrania się pełnego składu TK uniemożliwia zajęcie się przez Trybunał nowelizacją przepisów o Sądzie Najwyższym, której przyjęcie ma być warunkiem wypłaty Polsce środków z KPO.
Marcin Kierwiński: Gdyby rząd Polski przestrzegał prawa, pieniądze z KPO by do nas trafiły
- Ja spodziewam się dalszej części bałaganu, który obowiązuje w TK pani Julii Przyłębskiej. Trwa tam pat. Nie ma Trybunału Konstytucyjnego. Sytuacja w Trybunale jest analogiczna do sytuacji w Polsce: pełen bałagan, pełna wojna rodzin PiS-owskich - stwierdził poseł KO.
Czytaj więcej
Podniesieniu kwoty wolnej od podatku PIT powinno towarzyszyć uporządkowanie innych podatków i danin.
- To są zabawy pana Kaczyńskiego i Przyłębskiej. Gdyby rząd polski przestrzegał prawa, to by te pieniądze do Polski trafiły. To akcja oszukiwania Polaków. Pokazania: my staramy się o te pieniądze. Nie, nie starają się o te pieniądze. Robią wszystko, aby nie trafiły do Polski, bo chcą zademonstrować swoją antyunijność - dodał.
Nie ma Trybunału Konstytucyjnego. Sytuacja w Trybunale jest analogiczna do sytuacji w Polsce: pełen bałagan, pełna wojna rodzin PiS-owskich
Kierwiński pytał następnie dlaczego rząd dotychczas nie złożył wniosku o wypłatę pieniędzy z KPO.
- Dlaczego od dwóch lat Morawiecki nie złożył wniosku o pieniądze z KPO? Gdzie jest ten wniosek? Dlaczego tego wniosku nie składa? Przecież to jest skrajna głupota. Okradanie Polaków - oburzał się.
Sekretarz generalny PO był też pytany o postępy w negocjacjach ws. paktu senackiego, w które jest zaangażowany.
- Ok. 15 okręgów pozostaje do uzgodnienia. Chcę też uciąć wszelkie spekulacje: mam wielką nadzieję, że na koniec przyszłego tygodnia będziemy mieli dopięte wszystkie ustalenia - odparł.
A co z uwagami polityków PiS, że skoro opozycja tak długo nie jest w stanie się dogadać w tej sprawie, to tym bardziej nie porozumie się w sprawie ewentualnego przyszłego rządu?
- Jak PiS mówi, że ktoś się nie może dogadać, to możemy wrócić do tej sytuacji w TK. Czy PiS pokazał swoich kandydatów do senatorów? - odpowiedział Kierwiński pytaniem.
Poseł PO: PiS dotrzymał obietnicy o 500plus, bo sytuacja gospodarcza po rządach PO była dobra
Poseł KO był też pytany o licytację Platformy Obywatelskiej z PiS-em na świadczenia socjalne - m.in. w kwestii podniesienia świadczenia 800plus, którego KO chciała od 1 czerwca (ostatecznie PiS podniósł to świadczenie od 1 stycznia 2024 roku).
Czytaj więcej
Spodziewamy się, że w przeciągu tego tygodnia, może na początku następnego, temat się zamknie. Mamy jeszcze różnice zdań ws. trzech czy czterech ok...
- To było powiedzenie sprawdzam (Jarosławowi) Kaczyńskiemu. Kwestia 500plus, 800plus nie może być przedmiotem gry wyborczej. Dziś, jeżeli Kaczyński mówi: zagłosujecie na nas, będziecie mieli 800plus, to my mówimy jasno: jeśli sytuacja budżetu jest świetna, ma pan pieniądze na swoje tłuste koty, to proszę wprowadzić (800plus) teraz - odparł.
Kierwiński przekonywał też, że "PiS nie dotrzyma słowa" ws. podniesienia świadczenia 500plus. Na uwagę, że gdy PiS w kampanii wyborczej w 2015 roku obiecywał 500plus to potem je wprowadził, Kierwiński odparł, że "wtedy kondycja budżetu państwa była lepsza, bo podstawy budżetu były zagwarantowane przez wzrost gospodarczy za czasów rządów PO". - Teraz sytuacja jest tragiczna - dodał.