Po zamachu stanu Putin kupuje lojalność sił bezpieczeństwa, by utrzymać się przy władzy

Po próbie zbrojnego buntu najemników Jewgienija Prigożyna prezydent Rosji Władimir Putin próbuje zapewnić sobie większą lojalność sił bezpieczeństwa - informuje "New York Times".

Publikacja: 04.07.2023 18:14

Władimir Putin

Władimir Putin

Foto: AFP

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 496

Dziennik "New York Times" przypomina, że Władimir Putin aby utrzymać władze po zamachu stanu, pozwolił najemnikom z Grupy Wagnera i Jewgienijowi Prigożynowi "wyjechać na Białoruś", chwalił rosyjskie siły bezpieczeństwa i zwrócił uwagę na "determinację i odwagę" rosyjskich wojskowych.

Ponadto, aby zademonstrować swoją "miłość do obywateli" podczas kryzysu, Putin po raz pierwszy od lat odważył się uścisnąć dłoń spotkanym na ulicy ludziom, a nawet pocałował młodą kobietę w czoło.

Według "NYT", nie ma potwierdzenia aresztowania osób zaangażowanych w pucz lub osób bliskich Prigożynowi. Jest to wyraźny kontrast z konsekwencjami próby zamachu stanu w Turcji w 2016 r., kiedy to w ciągu sześciu miesięcy aresztowano około 40 tys. osób. 

Czytaj więcej

NATO: Ukraina nie otrzyma myśliwców F-16 do przeprowadzenia kontrofensywy

Doniesienia o losie generała Siergieja Surowikina, który jest uważany za bliskiego Prigożynowi, do tej pory są spekulacjami. Niektóre z nich, w tym te pochodzące od amerykańskich urzędników, sugerowały, że mógł on zostać zatrzymany lub aresztowany. Jednocześnie pojawiły się stwierdzenia, że Surowikin zostanie "wkrótce wypuszczony".

Informator dziennika, który zna Putina od dziesięcioleci, powiedział, że zatrzymanie rosyjskich generałów wprowadziłoby w armii chaos.

Putin daje więcej pieniędzy

- Pozorna ostrożność była kolejną oznaką, że Putin, pomimo gniewu z powodu tego, co nazywa "zdradą" Prigożyna, sięga po zwykły zestaw narzędzi, aby utrzymać władzę - powiedział.

Czytaj więcej

Drobne przyjemności okupantów: wakacje na Krymie

Aby utrzymać władzę, Putin podnosi pensje żołnierzy i funkcjonariuszy organów ścigania. Według "NYT", obiecał również dostarczyć więcej broni jednemu ze swoich najbardziej lojalnych przywódców, szefowi Gwardii Narodowej, Wiktorowi Zołotowowi.

Jednocześnie przyznanie wojsku i służbom bezpieczeństwa większych pieniędzy i uprawnień wiąże się z pewnym ryzykiem. Część ekspertów sugerują, że inni przedstawiciele służb będą skorzy do wszczęcia buntu, idąc za przykładem Prigożyna.

Dziennik "New York Times" przypomina, że Władimir Putin aby utrzymać władze po zamachu stanu, pozwolił najemnikom z Grupy Wagnera i Jewgienijowi Prigożynowi "wyjechać na Białoruś", chwalił rosyjskie siły bezpieczeństwa i zwrócił uwagę na "determinację i odwagę" rosyjskich wojskowych.

Ponadto, aby zademonstrować swoją "miłość do obywateli" podczas kryzysu, Putin po raz pierwszy od lat odważył się uścisnąć dłoń spotkanym na ulicy ludziom, a nawet pocałował młodą kobietę w czoło.

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Wybory prezydenckie w USA. Joe Biden o swojej "cholernie dobrej" kondycji
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Polityka
Cichanouska: Jest ryzyko, że Zachód może porzucić Białoruś
Polityka
Donald Trump wskazał swojego kandydata na wiceprezydenta USA
Polityka
Tajne dokumenty w domu Trumpa. Sąd oddalił sprawę
Polityka
Zamach na Trumpa: Kreml z nadzieją czeka na pogorszenie sytuacji w USA