Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. USA zapowiadają, że będą nadal szkolić ukraińskich żołnierzy w Niemczech.
Władimir Putin wyznaczył wiceministra spraw zagranicznych Siergieja Riabkowa na swego oficjalnego przedstawiciela w parlamentarnym postępowaniu dotyczącym wypowiedzenia przez Rosję Traktatu o konwencjonalnych siłach zbrojnych w Europie (CFE).
Rosjanie w marcu 2015 roku podjęli decyzję o wstrzymaniu swego udziału w spotkaniach grupy doradczej
Moskwa argumentuje, że traktat, który miał na celu zrównoważenie sił konwencjonalnych pod koniec zimnej wojny, został de facto naruszony, ponieważ byłe republiki radzieckie, takie jak Estonia, Łotwa, Litwa i państwa Układu Warszawskiego, jak Bułgaria, stały się członkami NATO na początku lat 2000.
Traktat o konwencjonalnych siłach zbrojnych w Europie to porozumienie zawarte w Paryżu 19 listopada 1990, pomiędzy państwami NATO i Układu Warszawskiego. Postanowieniem traktatu było wzajemne zobowiązanie do proporcjonalnej redukcji sił konwencjonalnych w Europie.
Porozumienie nakładało zarówno na NATO, jak i na ZSRR (później Rosję) limity uzbrojenia w poszczególnych regionach oraz system ich kontroli przez międzynarodowych inspektorów
Zawarte przed 25 lat porozumienie nie uwzględniało rozpadu ZSRR oraz przejścia wielu krajów Układu Warszawskiego „na drugą stronę", w szeregi NATO. Państwa, które dopiero później odzyskały niepodległość, takie jak kraje bałtyckie, w ogóle nie są w porozumieniu uwzględnione.
Wynegocjowana w 1999 r. zmiana porozumienia nigdy nie została ratyfikowana przez kraje NATO, bo Moskwa nie zgodziła się na wycofanie swoich wojsk z takich terenów jak Naddniestrze.