Opozycja gotowa pomóc PiS przyjąć ustawę bez Ziobry. Ale stawia warunki

Po nieformalnym spotkaniu szefów opozycyjnych klubów i kół parlamentarnych z premierem Mateuszem Morawieckim i Elżbietą Witek, przedstawiciele opozycji zadeklarowali gotowość do współpracy przy przyjęciu poselskiego projektu nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym i innych ustaw, który ma pozwolić na odblokowanie środków dla Polski z Krajowego Planu Odbudowy.

Publikacja: 14.12.2022 11:49

Przedstawiciele opozycyjnych kół i klubów po spotkaniu z premierem i marszałek Witek

Przedstawiciele opozycyjnych kół i klubów po spotkaniu z premierem i marszałek Witek

Foto: PAP, Leszek Szymański

- Zgodziliśmy się, aby na przyszłym posiedzeniu Sejmu procedować ustawę - mówił po spotkaniu szef klubu PO, Borys Budka, który potem doprecyzował, że pierwsze czytanie ustawy mogłoby odbyć się w Sejmie jutro, po czym ustawa trafiłaby do sejmowej komisji. 

- Deklaracja jest jasna: będziemy pracować nad ustawą, jej finalny kształt będzie zależał od tego czy znajdzie ona poparcie posłów naszych klubów - dodał Budka.

Czytaj więcej

Dyscyplinarki sędziów z SN do NSA. Jest projekt ustawy, która ma odblokować KPO

Szef klubu PO zapowiedział, że opozycja nie zgadza się na przyjmowanie ustawy "w trybie ekstraordynaryjnym", ale "deklaruje chęć do pracy" nad ustawą.

- Fundusze Europejskie, środki z KPO są potrzebne, powinny być w Polsce natychmiast. Nie ma jednak zgody, byśmy przyjmowali ustawę w trybie pilnym. Bez konsultacji ekspertyz - mówił z kolei szef klubu Nowej Lewicy, Krzysztof Gawkowski. 

Czytaj więcej

Jędrzej Bielecki: Bitwa o KPO. Niepewny sukces demokracji

- To nie jest tak, że jesteśmy na prostej do przyjęcia ustawy - zastrzegł Gawkowski dodając jednak, że opozycja "nie będzie blokować" ustawy.

- Nikt jednak nie ulegnie szantażowi. Były słowa premiera, że ustawa musi zostać przyjęta bez poprawek. Nie zgadzamy się na to - dodał szef klubu Nowej Lewicy.

- Od 21 miesięcy zabiegamy o środki z UE dla Polski. Ta sytuacja nie jest tak oczywista dla obozu rządzącego. W sprawie KPO część obozu rządzącego głosowała przeciwko pieniądzom dla Polski. Dziś premier Morawiecki stara się być takim gołąbkiem pokoju, niosącym nadzieję na środki UE, ale nie damy się tutaj zrobić w bambuko. Zrobimy wszystko, by uzyskać środki z UE, jesteśmy w stanie pracować, ale nie można zapomnieć, przez kogo tych pieniędzy nie ma, przez kogo rosną kary. To wina części rządu - mówił z kolei szef klubu PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz.

Nie damy się tutaj zrobić w bambuko

Władysław Kosiniak-Kamysz

Z kolei Magdalena Sroka, szefowa Porozumienia mówiła, że wszyscy na opozycji zgadzają się co do tego, że pozyskanie środków z KPO jest polską racją stanu. - Nie rozumie tego Solidarna Polska - dodała.

Wszyscy uczestnicy spotkania, w którym uczestniczyła też szefowa koła Polski 2050, Hanna Gill-Piątek podkreślali, że premier spotkał się z nimi dlatego, że nie ma pewności czy ustawę poprze Solidarna Polska. Kosiniak-Kamysz sugerował wręcz, że projekt ustawy nie był konsultowany z ministrem sprawiedliwości i nie znał on jego treści.

- Zgodziliśmy się, aby na przyszłym posiedzeniu Sejmu procedować ustawę - mówił po spotkaniu szef klubu PO, Borys Budka, który potem doprecyzował, że pierwsze czytanie ustawy mogłoby odbyć się w Sejmie jutro, po czym ustawa trafiłaby do sejmowej komisji. 

- Deklaracja jest jasna: będziemy pracować nad ustawą, jej finalny kształt będzie zależał od tego czy znajdzie ona poparcie posłów naszych klubów - dodał Budka.

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Tobiasz Bocheński kandydatem PiS na prezydenta? „Jestem skromnym, szeregowym europosłem”
Polityka
Niemiecka policja przywiozła do Polski migrantów. Anna Bryłka: Takie są przepisy
Polityka
Pęknięcie PiS w Małopolsce. Władze partii liczą się z utratą województwa
Polityka
Joanna Ćwiek-Świdecka: Zapowiadanej rewolucji w szkolnych paskach nie widać
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Polityka
Sondaż: Oceniono sejmowe komisje śledcze. Co Polacy sądzą o zapowiadanym rozliczeniu rządu PiS?
Polityka
Marcin Duma: Wyborcy wybrali oryginał, a nie kopię