Żaden z kandydatów nie uzyskał więcej niż 50 proc. głosów w listopadowych wyborach, stąd ponownie walczą o głosy w wyborach uzupełniających. To jeden z najbardziej zaciętych wyścigów w tegorocznych wyborach. Przeciwko obecnemu senatorowi demokratycznemu Warnockowi, który w listopadowych wyborach miał przewagę ponad 36 tys. głosów, startuje legenda futbolu amerykańskiego, kontrowersyjny i popierany przez Trumpa nowicjusz w polityce – Walker. Obie partie wydały miliony dolarów na wsparcie swoich kandydatów.

W przeciwieństwie do wyborów w 2020 r. wybory uzupełniające w Georgii nie zdecydują o tym, która partia będzie miała przewagę w Senacie. Dzięki zwycięstwom demokratycznych kandydatów w listopadowych wyborach w takich stanach, jak Pensylwania, Arizona, Nevada czy New Hampshire, Partia Demokratyczna ma już 50 miejsc w izbie wyższej. Zwycięstwo Raphaela Warnocka powiększyłoby jej kontrolę w Senacie do 51 głosów, dzięki czemu nie będzie potrzebowała, w razie remisu, głosu wiceprezydent Kamali Harris, by mieć większość.

– Musimy wygrać te wybory. Nasza wygrana zmieni dynamikę pozwalającą na blokowanie realizacji naszej agendy – powiedział w piątek prezydent Joe Biden na wiecu wyborczym Warnocka w Bostonie. Większa przewaga w Senacie ułatwi demokratom zatwierdzanie projektów ustaw oraz nominacji sędziowskich.

Wybory w Georgii są też ważne w kontekście wyborów w 2024 r. Wygrana Warnocka da demokratom większą przewagę i spokój ducha za dwa lata, gdy będą musieli walczyć o miejsca w mocno republikańskich stanach, takich jak Wirginia Zachodnia, Ohio czy Montana.

– Georgia zasługuje na senatora, z którego może być dumna – powiedział były prezydent Barack Obama, który w czwartek po raz drugi pojawił się na wiecu wyborczym w Georgii, by wesprzeć sen. Warnocka. Na spotkaniu z około 5 tys. wyborców mówił, że Walker ma „tendencję do kłamstw” (republikański kandydat zaprzecza doniesieniom o przemocy domowej i o tym, że zapłacił za usunięcie ciąży swojej partnerki, choć przedstawiał się jako zagorzały przeciwnik aborcji). Obama nagrał telewizyjną reklamę dla Warnocka i obok innych prominentnych polityków partii wspierał Warnocka na szlaku wyborczym.

Walker też nie został pozostawiony samemu sobie. Szereg prominentnych republikanów, w tym senatorowie Ted Cruz, Lindsey Graham, Rick Scott, odwiedzał w tegorocznej kampanii Georgię, by wesprzeć kandydata swojej partii mimo otaczających go kontrowersji.

Wyborcy czują wagę chwili i tłumnie ruszyli do urn wyborczych we wczesnym głosowaniu. Oddało głos już ponad 1,8 mln wyborców w tym niespełna 11-mln stanie. W ubiegłym tygodniu dwa razy dzienna frekwencja przewyższyła rekordy sprzed dwóch lat, gdy wyborcy w Georgii również głosowali w wyborach uzupełniających do Senatu, decydując wówczas o tym, która partia będzie miała w nim przewagę. Demokraci odnieśli wówczas sukces, ale republikanie, którzy mają większość w stanowym parlamencie oraz biurze gubernatora, nie tylko skrócili wczesne głosowanie, ale też mocno ograniczyli wyborcom możliwość głosowania korespondencyjnego.