Matysiak została zapytana o przebieg niedzielnej konwencji Nowej Lewicy i partii Razem.

- Odbyło się spotkanie dwóch rad krajowych: Nowej Lewicy i Partii Razem. Debatowaliśmy o przyszłości i pomysłach na nią. Podpisaliśmy także uchwałę, która podsumowuje trzy lata naszej wspólnej przygody w Sejmie. Dokument jest również bardzo jasną deklaracją o strategicznej współpracy między partią Razem i Nową Lewicą. Trzecim punktem było zaplanowanie kongresu programowego, który odbędzie się w grudniu tego roku. Intensywnie pracujemy nad tym, żeby nadać temu wydarzeniu odpowiednią rangę, tak by móc pokazać Polakom nasze pomysły na Polskę - mówiła parlamentarzystka.

Czytaj więcej

Michał Kolanko: Dlaczego Lewica przedstawia pomysł na (współ)rządzenie

Posłanka przedstawiła także zarysy wspólnego programu Nowej Lewicy i partii Razem.

- Kwestiami priorytetowymi są dla nas sprawy związane z pracownikami i prawami kobiet. Wczoraj mówiliśmy również o edukacji i transporcie publicznym - prawie czternaście milionów Polaków nie ma do niego dostępu w swoich miejscowościach. Nie możemy patrzeć na Polskę tylko przez pryzmat dużych miast, musimy mieć również perspektywę z mniejszych miejscowości i wsi. Tam też mieszkają Polacy, którzy zasługują na dostęp do usług publicznych. Chcemy walczyć o lepsze życie dla Polaków, dlatego potrzebujemy więcej mieszkań i dobrych warunków pracy oraz wsparcia związków zawodowych - podkreśliła polityk.

Kwestiami priorytetowymi są dla nas sprawy związane z pracownikami i prawami kobiet

Paulina Matysiak, posłanka partii Razem

Matysiak została następnie zapytana o to, czy Lewica będzie startować na jednej liście wyborczej w następnych wyborach parlamentarnych.

- Lewicowa lista w następnych wyborach jest bardzo potrzebna. Jedna lista wyborcza (partii opozycyjnych - red.) nie rozwiązuje problemów Polaków. Wiele rzeczy istotnych dla nas, nie mogłoby się pojawić na jednej liście. Nie wstydzimy się naszego programu i jasno mówimy o co będziemy walczyć - zaznaczyła posłanka.