Ilu uchodźców z Ukrainy jest w Polsce? - 2,4 mln - tyle od osób od początku wojny wjechało z Ukrainy do Polski przez wschodnią granicę. Musimy dodać do tego jeszcze kilkaset tysięcy, które jechały przez południową granicę, uciekając np. z Odessy przez Rumunię czy Mołdawię - powiedział szef KPRM, pytany o sprawę w radiowej Jedynce. - Część osób wyjechała na Zachód, absolutna większość zostaje w Polsce - podkreślił.

Czytaj więcej

Ambasador Ukrainy: Negocjujemy z Polską zamknięcie granicy polsko-białoruskiej

- Do tej pory rzeczywiście państwo polskie finansuje opiekę nad tymi osobami, natomiast oczekujemy, że państwa Europy Zachodniej i inne kraje świata wypełnią deklaracje składane dotyczące pomocy uchodźcom. Jest to nasze wspólne wyzwanie, to nasz wspólny obowiązek, żeby osobom uciekającym przed agresją rosyjską zapewnić jak najlepsze, godziwe warunki do życia - oświadczył Michał Dworczyk. Zaznaczył, że Polska od początku inwazji rosyjskiej jest krajem, który "najbardziej zaangażował się w pomoc Ukraińcom".

Szef KPRM był też pytany o przewidywania dotyczące dalszego rozwoju wojny na Ukrainie. - Nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć, jak będzie się rozwijał konflikt. Widać, że jest w tej chwili taka faza przejściowa. Zakończyła się na jakiś czas najbardziej intensywna część działań kinetycznych, następuje przegrupowanie i niestety musimy się liczyć z tym, że w najbliższych dniach kolejna faza kinetycznych działań, czyli poważnych walk, rozpocznie się na wschodzie Ukrainy - stwierdził.

Czytaj więcej

Pentagon: Rosjanie zaczynają wycofywać się z terenu elektrowni jądrowej w Czarnobylu

- Powinniśmy robić wszystko - i namawiamy do tego naszych zagranicznych partnerów - żeby wesprzeć Ukrainę w tej walce, dostarczając sprzęt i uzbrojenie defensywne, pomoc humanitarną - dodał.

Jak długo potrwa wojna na Ukrainie? - Obawiam się, że ten konflikt będzie trwał, choć będzie miał różne fazy, przez lata - oświadczył minister, Szef KPRM zwrócił uwagę na konflikt w Donbasie po 2014, który "został zamrożony na lata i trwał aż do 24 lutego, kiedy wybuchła wojna na o wiele szerszą skalę". Dworczyk zastrzegł, że zamrożenie sytuacji na wiele lat "z kolejną linią kontaktu" to jeden ze scenariuszy, ponieważ wojna jest nieprzewidywalna, "ale wielu analityków kreśli taką przyszłość".