Prezydentem Warszawy powinna zostać osoba, która ma największe szanse ją zmienić. A prawybory byłyby najlepszym rozwiązaniem dla wszystkich partii w przyszłości. Prawyborom wróżę dużą przyszłość - mówił poseł PiS.
Warszawa przyzwyczaiła się do PO, ale już teraz Platforma jest bardzo poobijana przez aferę prywatyzacyjną, Teraz możemy mówić o marazmie w warszawskim ratuszu. Odejście Hanny Gronkiewicz-Waltz spowoduje, że wreszcie będzie można mówić o zmianach w stolicy - uważa gość Jacka Nizinkiewicza. - Na razie świadomość, że rządy prezydent się kończą powoduje, że w Ratuszu nie ma chęci wyjaśnienia afery reprywatyzacyjnej. Jest dla mnie bulwersujące, że osoby, które miały się zająć wyjaśnianiem tej afery, wtopiły się w to środowisko.
Jego zdaniem wiceprezydent Pahl, który miał skontrolować procesy reprywatyzacyjne, dopiero uczy się Warszawy, zamiast prześwietlać decyzje podjęte przez urzędników Ratusza.
- Komisja ds. reprywatyzacji, której powstanie zapowiada PiS, pozwala przywrócić Polakom poczucia elementarnej sprawiedliwości i zaufanie do instytucji państwa - ocenia Jarosław Krajewski.
Gdyby w Ratuszu przestrzegano prawa, działka przy Chmielnej 70 w ogóle nie zostałaby zwrócona. W Warszawie przepisy wypaczono, a rodzina prezydent stolicy jest beneficjentem reprywatyzacji - twierdzi Krajewski, który podkreśla, że za czasów prezydentury Gronkiewicz-Waltz zapadło ponad 2 tys. decyzji reprywatyzacyjnych. Od kiedy Gronkiewicz-Waltz objęła władzę w warszawie, decyzje reprywatyzacyjne przyspieszyły.
Krajewski uważa, że w okresie prezydentury Lecha Kaczyńskiego czy Kazimierza Marcinkiewicza nie było jakichś spektakularnych błędów reprywatyzacyjnych, bo gdyby takie były, ówczesna opozycja na pewno by je nagłośniła. - A tego nie zrobiła - zauważa Krajewski.
Gość programu uważa, że wniosek radnego Piotra Guziała o referendum o odwołanie Gronkiewicz-Waltz został źle przygotowany, a taki wniosek odwołania prezydent ze strony Rady Warszawy jest blokowany przez PO. - To też pokazuje, że w samej PO toczy się dyskusja, czy referendum powinno się odbyć - twierdzi Krajewski.
- O ile w sprawach reprywatyzacji z Janem Śpiewakiem jest nam po drodze, bo Warszawa powinna być stolicą jawności, a Ratusz pod rządami Gronkiewicz-Waltz cynicznie ułatwia cwaniakom odzyskiwanie działek na granicy prawa, o tyle w innych sprawach mocno się różnimy. Ważne jednak, by obóz zmian grał ze sobą razem, a rządy PO w Warszawie przeszły do historii - mówił Jarosław Krajewski.
#RZECZoPOLITYCE: Jarosław Krajewski - Kto będzie kandydował na prezydenta stolicy