Reklama

Giertych: Poseł PO od trzech tygodni jest nielegalnie w areszcie

"Publicznie wzywam Prokuratora Generalnego do wydania polecenia uwolnienia nielegalnie przetrzymywanego posła opozycji" - napisał na swoim profilu na Facebooku były wicepremier, a obecnie adwokat, obrońca m.in. posła PO Stanisława Gawłowskiego, Roman Giertych.
Roman Giertych

Roman Giertych

Foto: Fotorzepa, Robert Gardzinski

arb

"Przypomnę, ze Biuro Analiz Sejmowych zleciło trzy opinie prawne, gdzie trzech różnych profesorów z trzech różnych uniwersytetów uznało, że brak przeprowadzenia głosowania nad reasumpcją głosowania oznacza, że nie została zakończona procedura głosowania w sprawie uchylenia immunitetu" - pisze Giertych przypominając okoliczności uchylenia immunitetu Gawłowskiemu.

Giertych przekonuje, że - w związku z tym, iż w jego opinii procedura uchylania immunitetu Gawłowskiemu nie została poprawnie zakończona - poseł PO "od trzech tygodni jest nielegalnie przetrzymywany w areszcie".

"Jego nietykalność przewidziana w art. 105 Konstytucji RP została naruszona, a prawo immunitetu, które od wieków chroniło posłów opozycji przed wykorzystywaniem przez władzę organów ścigania, złamane" - podkreśla Giertych.

Były wicepremier powołuje się też na opinie siedmiu byłych marszałków Sejmu w tej sprawie, którzy również uważają, że immunitet Gawłowskiego nie został uchylony prawidłowo.

"Jeszcze dziś Prokuratura winna zwolnić posła Stanisława Gawłowskiego z aresztu, tak aby mógł się z wolnej stopy udać na jutrzejsze posiedzenie przed Sądem Okręgowym. Brak reakcji na powziętą informację o niezakończeniu procedury uchylania immunitetu oznacza, że mamy sytuację nielegalnego pozbawiania wolności oraz wpływanie przemocą (stosowaną przy każdym zatrzymaniu) na funkcjonowanie organu konstytucyjnego RP, czyli Sejmu" - ocenia Giertych.

Reklama
Reklama

Zarzuty postawione Gawłowskiemu dotyczą okresu, gdy pełnił funkcję wiceministra ochrony środowiska w rządzie PO-PSL. Polityk miał przyjąć łapówkę o wartości co najmniej 175 tysięcy złotych oraz dwa zegarki o wartości prawie 25 tysięcy złotych.

Inny zarzut dotyczy podżegania do wręczenia korzyści majątkowej w wysokości co najmniej 200 tysięcy złotych. Gawłowski miał także ujawnić informację niejawną oraz dopuścić się plagiatu pracy doktorskiej.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
„Nie możemy być frajerami”. Exposé Radosława Sikorskiego w Sejmie
Polityka
Krzysztof Bosak do Radosława Sikorskiego: Wprowadził pan Sejm w błąd
Polityka
Maciej Konieczny o wystąpieniu Sikorskiego. „Jedno się nie zmienia, silna Europa jest w naszym interesie”
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama