- Faktem stają się wzrosty piątej fali. Niestety zaczynają się one w tych województwach, które jako pierwsze przechodziły czwartą falę. Mamy dzisiaj sześćdziesięcioprocentowe wzrosty, porównując okres 7-dniowy, na Podkarpaciu, mamy ponad czterdziestoprocentowe wzrosty w województwie mazowieckim - powiedział Wojciech Andrusiewicz.

- To, co jeszcze bardziej wskazuje na to, że ta piąta fala zaczyna się rozpędzać, to wyniki testów. Już siedem województw notuje pozytywne wyniki w ponad 20 proc. próbek. Coraz więcej wirusa w badanych próbkach wykrywamy. Mamy ponad 700 przypadków dokładnie 709 przypadków wirusa w wariancie Omikron, co stanowi już praktycznie 19 proc. wszystkich przypadków wirusa w Polsce - dodał rzecznik Ministerstwa Zdrowia.

Czytaj więcej

Paweł Kukiz: Być może członkowie Rady Medycznej przestraszyli się tzw. foliarzy

- Spośród 377 zaraportowanych dzisiaj osób, które nie poradziły sobie z Covidem, 293 osoby to są osoby niezaszczepione, czyli blisko 78 proc. To jest chyba najlepsze świadectwo tego, że jeżeli nie będziemy się szczepić, to może nas dotknąć ta najtragiczniejsza w konsekwencji zakażenia - przekazał.

Rzecznik resortu odniósł się również do doniesień, że minister Adam Niedzieli bierze pod uwagę możliwość dymisji.

- Właśnie wychodzę od ministra Adama Niedzielskiego. Nie rozważaliśmy żadnej dymisji. Minister Niedzielski nie rozważa dymisji - powiedział Andrusiewicz.

- Minister Niedzielski dostał zdecydowane zapewnienie podczas weekendowych rozmów zarówno z premierem Mateuszem Morawieckim, jak i z prezesem Jarosławem Kaczyńskim, że ta ustawa będzie teraz priorytetem - mówił rzecznik o projekcie ustawy ws. weryfikacji covidowej.

- Minister wyraził się jasno i kategorycznie, ta ustawa jest dla nas jako ministerstwa zdrowia kluczem do zarządzania piątą falą epidemii. Kluczem, bez którego tą epidemią będzie trudno zarządzać - ocenił.

- W tej chwili najważniejsze jest, żeby ten projekt wszedł w życie. Potem o kolejnych rozwiązaniach, o kolejnych narzędziach możemy rozmawiać, ale na tę chwilę najważniejsze, żeby ten projekt wszedł w życie, żeby został uchwalony jak najszybciej przez Sejm, potem przez Senat, a potem podpisany przez prezydenta - uważa Andrusiewicz.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

Czytaj więcej

Bolesław Piecha: Nie jest tajemnicą, że w PiS jest grupa "antysanitarystów"

Rzecznik resortu skomentował również decyzję Prokuratury Okręgowej w Warszawie o umorzeniu dochodzenia dotyczącego gróźb karalnych Grzegorza Brauna kierowanych pod adresem Adama Niedzielskiego. 

- Po pierwsze, jako rzecznik Ministra Zdrowia po drugie jako obywatel uważam, że jest to skandaliczna decyzja, która nie powinna mieć miejsca. Po pierwsze wydaje się, że z mównicy sejmowej można powiedzieć więcej niż przeciętnemu obywatelowi. Po drugie pani prokurator w swoim uzasadnieniu, które przeczytałem, usprawiedliwia, wydaje się usprawiedliwiać ten czyn, a nie go piętnować i penalizować. Mówimy tu o grożeniu pozbawienia życia w momencie, kiedy minister zdrowia jest nachodzony w domu przez antyszczepionkowców. Pani prokurator nie widzi w tym nic złego. Więc jest to skandaliczna decyzja. Ona została przez nas zaskarżona - powiedział.