W piątek większość członków doradzającej premierowi Mateuszowi Morawieckiemu w sprawie walki z COVID-19 Rady Medycznej złożyła rezygnacje.

W ocenie Pawła Kukiz winę za to ponosi rząd, ponieważ od początku rada nie powinna składać się wyłącznie z medyków.

- Trzeba było od początku stworzyć taką radę, o której mówi obecnie pan minister Niedzielski. Proszę zauważyć, że Radą Medyczną byli tylko i wyłącznie medycy, nakierowanie tylko i wyłącznie na problemy medyczne, więc jest rzeczą oczywistą, że oni będą chcieli wszystkich zaszczepić, nie zwracając uwagi na takie sprawy jak gospodarka - mówił w rozmowie z RMF FM.

Czytaj więcej

Walka z przeciwnikami szczepień w PiS. Niedzielski grozi dymisją

- Zobaczymy, jak to będzie wyglądało w praktyce, ale z tych oświadczeń pana ministra zdrowia o tym, by rada była jednak złożona nie tylko z medyków, ale również ludzi, którzy wiążą te sprawy medyczne z gospodarką i sprawami społecznymi - dodał.

- Ta rada po prostu odeszła, być może też z tego powodu, że przestraszyła się tzw. foliarzy, że niektórych tych najbardziej agresywnych przeciwników szczepień. Być może to był jeden też z powodów, mieć święty spokój, odejść od tego wszystkiego. Z tego co wiem, dostawali też jakieś pogróżki. Po prostu postawili na siebie, na rodziny, na swój spokój - ocenił Kukiz.