Oto przegląd najważniejszych wydarzeń, które miały miejsce w nocy z 5 na 6 maja:

Pożar lasu w powiecie biłgorajskim. W walkę z ogniem włączy się WOT

W nocy trwała walka z pożarem lasu, który wybuchł 5 maja po południu w powiecie biłgorajskim. Po spotkaniu sztabu kryzysowego szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował, że sytuacja się stabilizuje, a pożar przestał się rozprzestrzeniać. 

Z kolei wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że „nad ranem do walki z żywiołem ruszy co najmniej kilkudziesięciu żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej”.

W nocy z ogniem walczyło 88 zastępów straży pożarnej. Od rana gotowych do działań ma być kolejnych 35 zastępów.

Pożar, który wybuchł 5 maja ok. 15.00 w miejscowości Kozaki w gminie Łukowa (powiat biłgorajski) miał objąć nawet do 100 hektarów lasu. Ogień początkowo szybko się rozprzestrzeniał. Akcję gaśniczą utrudniał – jak informowała straż pożarna – rodzaj lasu (przede wszystkim drzewa iglaste). Z czasem pojawiła się informacja, że obszar objęty pożarem zwiększył się do 250 hektarów. Pożar ma mieć charakter wierzchołkowy, co oznacza, że rozprzestrzenia się koronami drzew, co utrudnia walkę z ogniem. 

W czasie akcji gaśniczej rozbił się samolot gaśniczy Dromader (maszyna była czarterowana przez Lasy Państwowe). W wypadku zginął pilot. Minister Kierwiński przekazał, że pilot maszyny był doświadczonym lotnikiem. Okoliczności wypadku zbada prokuratura i Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych. 

Władze podkreślały, że pożar nie zagraża mieszkańcom ani zabudowaniom.

Donald Trump zawiesza operację „Projekt wolność”

„W oparciu o żądanie Pakistanu i innych państw, w związku z ogromnym sukcesem militarnym, który odnieśliśmy w czasie kampanii przeciw państwu irańskiemu i dodatkowo ze względu na fakt, że wielki postęp został uczyniony w stronę całkowitego i pełnego porozumienia z przedstawicielami Iranu, wspólnie uzgodniliśmy, że podczas gdy blokada nadal w pełni obowiązuje, Projekt wolność (ruch statków przez cieśninę Ormuz) zostanie wstrzymany na krótki czas, by zobaczyć, czy porozumienie może być zawarte i podpisane, czy nie” – napisał w nocy z 5 na 6 maja (czasu polskiego) w serwisie Truth Social Donald Trump.

Czytaj więcej

Donald Trump po dwóch dniach wstrzymuje operację „Projekt wolność”

Operacja „Projekt wolność”, rozpoczęta 4 maja, miała na celu uwolnienie statków uwięzionych w rejonie cieśniny Ormuz w związku z jej blokadą ustanowioną przez Iran w odwecie za atak USA i Izraela. Amerykanie zaangażowali w operację liczne okręty, a także ponad 100 samolotów, drony i 15 tysięcy żołnierzy. Sekretarz obrony Pete Hegseth poinformował 5 maja, że Amerykanom udało się zapewnić bezpieczne przejście statkom przez wody cieśniny Ormuz, ale armia USA poinformowała o jedynie dwóch statkach (pod banderą USA), które przepłynęły przez cieśninę w ramach operacji (Iran zaprzeczył tym doniesieniom).

Iran uznał operację „Projekt wolność” za złamanie zasad zawieszenia broni i rozpoczął ataki na statki w rejonie cieśniny Ormuz. Amerykanie mieli od rozpoczęcia operacji zatopić sześć irańskich łodzi. Po rozpoczęciu operacji „Projekt wolność” doszło też do dwóch ataków na ZEA, o które Emiraty oskarżają Iran. 

Nie wiadomo, o jakich postępach w rozmowach pokojowych z Iranem pisze Trump. 

Amerykanie topią łódź na Pacyfiku. Rośnie liczba ofiar wojny z narkobiznesem

Amerykańskie Dowództwo Południowe (SOUTHCOM) poinformowało w nocy z 5 na 6 maja (czasu polskiego) o zatopieniu łodzi w rejonie wschodniego Pacyfiku. W ataku zginąć miały trzy osoby. 

Z komunikatu SOUTHCOM wynika, że łódź należała do „organizacji określanej jako terrorystyczna” (Amerykanie na listę organizacji terrorystycznych wciągają kartele narkotykowe działające w Ameryce Łacińskiej). Amerykańskie dowództwo zapewnia, że w czasie ataku nie ucierpiał żaden Amerykanin, a ofiary to „narkoterroryści”. 

Atak miał opierać się na danych wywiadowczych, które wskazywały, że zaatakowana łódź porusza się po trasie wykorzystywanej przez przemytników narkotyków i bierze udział w działaniach, których celem jest przemyt narkotyków. 

To kolejny w ostatnich tygodniach atak wojsk USA na łódź w rejonie wschodniego Pacyfiku. Wojna USA z narkobiznesem rozpoczęła się 2 września 2025 roku i początkowo obejmowała wody Morza Karaibskiego, a z czasem przeniosła się na Pacyfik. Obecnie operacja prowadzona przez USA w tym rejonie nosi kryptonim „Południowa włócznia”. 

W atakach przeprowadzanych przez USA na łodzie mające należeć do karteli narkotykowych zginęło ponad 170 osób. Ataki te budzą kontrowersje i, według ich krytyków, stanowią przykład tzw. zabójstw pozasądowych, ponieważ USA nie przedstawiają dowodów, że osoby znajdujące się na łodziach są uzbrojone i zagrażają bezpośrednio terytorium USA, co uzasadniałoby użycie przeciwko nim wojska. Do ataków dochodzi na wodach międzynarodowych.