Powołując się na grupę Citizen Lab AP informowała w grudniu, że telefon komórkowy senatora Krzysztofa Brejzy został zhakowany za pomocą oprogramowania Pegasus 33 razy w 2019 roku, gdy polityk prowadził kampanię przed wyborami parlamentarnymi. Do ataków miało dochodzić w okresie od 26 kwietnia 2019 r. do 23 października 2019 r. Według Citizen Lab - grupy związanej z Uniwersytetem w Toronto, zajmującej się badaniem inwigilacji - Pegasus był też użyty przy próbach szpiegowania mecenasa Romana Giertycha i prokurator Ewy Wrzosek.

Teraz Amnesty International podaje, że niezależnie potwierdziła, iż doszło do hakowania telefonu Brejzy. Donncha O’ Cearbhaill, ekspert z Amnesty International Security Lab oświadczył, że potwierdził odkrycie Citizen Lab po otrzymaniu nieprzetworzonych kopii zapasowych telefonu Brejzy od kanadyjskich naukowców. Do analizy Amnesty wykorzystuje niezależnie opracowane narzędzia i metody.

Czytaj więcej

Sondaż: 42,9 proc. Polaków chce komisji śledczej ws. inwigilacji Pegasusem

W zeszłym roku odkryto dziesiątki głośnych spraw, w których oprogramowanie NSO Group było wykorzystywane do podsłuchiwania dziennikarzy, polityków, dyplomatów, prawników i obrońców praw człowieka w krajach od Bliskiego Wschodu po Meksyk.

Po grudniowych doniesieniach AP rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn oświadczył, że "w Polsce kontrola operacyjna jest prowadzona w uzasadnionych i opisanych prawem przypadkach, po uzyskaniu zgody Prokuratura Generalnego i wydaniu stosownego postanowienia przez sąd". - Każde użycie metod kontroli operacyjnej uzyskuje wymagane prawem zgody, w tym kluczową zgodę sądu. Polskie służby działają zgodnie z prawem. Sugestie, że służby wykorzystują metody pracy operacyjnej do walki politycznej są nieprawdziwe - powiedział. - Z uwagi na ograniczenia prawne nie odnosimy się do pytań dotyczących tego, czy jakieś konkretne metody i formy pracy operacyjnej są stosowane w Polsce, nie informujemy również, czy wobec konkretnych osób były stosowane metody pracy operacyjnej, bez względu na stan faktyczny - deklarował.

Czytaj więcej

Brejza: Dlaczego mnie inwigilowano? Nagrody w rządzie Szydło, Amber Gold...

Z kolei Krzysztof Brejza mówił AP, że nie ma wątpliwości, iż dane skradzione z jego telefonu, gdy był szefem sztabu przed wyborami parlamentarnymi, dostarczyły kluczowych informacji na temat strategii, które w połączeniu z oszczerstwami przeciwko niemu uniemożliwiły "uczciwy proces wyborczy".

NSO Group nie udostępnia informacji o swoich klientach, podawała jedynie, że oprogramowanie Pegasus sprzedawała wyłącznie rządom w celu zwalczania terroryzmu i innych poważnych przestępstw. Za pomocą Pegasusa operator programu może pobrać z hakowanego urządzenia wiadomości, listę kontaktów oraz zdjęcia, jest także w stanie wykorzystywać mikrofon i kamery urządzenia do szpiegowania w czasie rzeczywistym.

- Nie było takiej rzeczywistości, nie mam żadnej wiedzy, aby cokolwiek takiego miało miejsce - mówił na konferencji prasowej pod koniec grudnia premier Mateusz Morawiecki, pytany o doniesienia dotyczące inwigilowania senatora Platformy Obywatelskiej, Krzysztofa Brejzy, przez polskie służby, z wykorzystaniem oprogramowania szpiegowskiego Pegasus.

Czytaj więcej

Morawiecki o inwigilacji Pegasusem: Służb na świecie jest bardzo wiele

John-Scott Railton, badacz z Citizen Lab, wyraził stanowisko, że jeśli przedstawiciele polskich władz "naprawdę uważają, że to (inwigilacja - red.) mogło być działaniem zagranicznych służb, to niezbadanie tego byłoby szczytem nieodpowiedzialności".