Reklama

Z Aleksandrem Łukaszenką do 2025 roku. Dopuści do głosu kieszonkową opozycję?

Nie zamierza odchodzić na emeryturę. Ale naśladując Władimira Putina, chce dopuścić do głosu kieszonkową opozycję.
Z Aleksandrem Łukaszenką do 2025 roku. Dopuści do głosu kieszonkową opozycję?

Foto: Andrei Stasevich/BelTA/TASS

Władimir Putin po dwóch rozmowach telefonicznych z Angelą Merkel wcielił się w rolę mediatora w zażegnaniu nie tylko kryzysu migracyjnego pomiędzy Mińskiem a Unią Europejską. Niespodziewanie opowiedział się w czwartek za „dialogiem pomiędzy białoruskimi władzami a opozycją". Nie precyzował. Liderka opozycji demokratycznej Swiatłana Cichanouska zaapelowała z Wilna o uwolnienie wszystkich więźniów politycznych i zaprzestania represji. W podobny sposób zareagował były minister kultury i dyplomata, a obecnie przebywający w Warszawie opozycjonista Paweł Łatuszka.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama