Premier Mateusz Morawiecki, komentując w mediach społecznościowych wyrok TK pod przewodnictwem Julii Przyłębskiej, napisał: „miejsce Polski jest i będzie w europejskiej rodzinie narodów a wejście Polski i krajów Europy Środkowej do Unii Europejskiej to jedno z najważniejszych wydarzeń ostatnich dziesięcioleci". Co więc oznacza wyrok kontrolowanego przez władze TK?
W sondażu przeprowadzonym przez IBRiS na zlecenie „Rzeczpospolitej" zapytaliśmy o reakcje na orzeczenie Trybunału w sprawie wyższości prawa UE nad krajowym. Pierwsze pytanie dotyczyło legitymacji, którą ma do wydawania tego fundamentalnego rozstrzygnięcia TK. Ze stwierdzeniem, że „TK w składzie z Julią Przyłębską, Stanisławem Piotrowiczem i Krystyną Pawłowicz jest niezależny i może wypowiadać się w sprawie relacji pomiędzy prawem polskim i unijnym", zgadza się 30 proc. badanych, 57 proc. się nie zgadza, a 13 proc. – nie wie.