Biedroń zapowiedział, że we wtorek w Parlamencie Europejskim odbędzie się debata poświęcona sytuacji na granicy polsko-białoruskiej. PE ma również przyjąć rezolucje w tej sprawie.
Polityk przekazał, że w jej roboczej wersji znajduje się stwierdzenie, że na granicach Polski, Litwy i Łotwy mamy do czynienia z prowokacją Aleksandra Łukaszenki, która wymaga ochrony granic Unii Europejskiej, ale także, że Polska, w przeciwieństwie do pozostałych dwóch krajów, stosuje politykę ukrywania informacji przed mediami i organizacjami pozarządowymi.
Czytaj więcej
Podniosłam sprawę większej przejrzystości, większej współpracy i zapewnienia, że wszystkie przepisy są zgodne z prawem Unii - powiedziała unijna ko...
Dlatego w rezolucji Polska zostanie wezwana do dopuszczenia na granicę NGO-sów i przedstawicieli mediów, a także Fronteksu.
Rezolucja ma też potępić stosowaną przez Polskę procedurę push backów - nielegalną i sprzeczną z umowami międzynarodowymi.
Biedroń ocenił, że rezolucja będzie "mocna, ale potrzebna".
Tym bardziej, podkreślał polityk Lewicy, że sytuację można było rozwiązać wcześniej, w zgodzie z prawem, kierując się "sercem i rozumem".
Czytaj więcej
Przyjęta przez obóz rządzący strategia, zapisująca wszystkich przeciwników stanu wyjątkowego i brutalności polskich służb wobec migrantów, do obozu...
- Rządzą nami handlarze strachem. Rząd PiS wywindował to do mistrzostwa - mówił Biedroń.
Sam wierzy w społeczeństwo, w którym pomoc tym, którzy uciekają przed przemocą i szukają schronienia, i przypomina, że racjonalne sposoby udzielania tej pomocy są znane i stosowane od lat, również przez Polskę.
Skutecznym sposobem na walkę z Łukaszenką, zdaniem Biedronia, jest konsekwentne nakładanie na sankcji gospodarczych na białoruską gospodarkę i polityków współpracujących z reżimem Łukaszenki.