- Pytanie o konsekwencje to pytanie do premiera i kierownictwa Zjednoczonej Prawicy. Jeśli bronimy zasad, to powinniśmy tych zasad wszyscy przestrzegać - mówił Kowalski komentując treść opublikowanych w ostatnim czasie maili, z których wynika, że szef KPRM, Michał Dworczyk, brał udział w konsultacjach dotyczących kompletowania składu Sądu Najwyższego m.in. z prezes Trybunału Konstytucyjnego, Julią Przyłębską.

- Ja jestem zwolennikiem transparentności życia publicznego, politycy popełniają błędy, jeśli tak się stanie trzeba się do nich przyznać - mówił Kowalski.

Jesteśmy przedmiotem ataku zewnętrznych sił, Kremla i Rosji, która poprzez taką wojnę hybrydową atakuje Polskę

Janusz Kowalski, poseł Solidarnej Polski

- Jest istotne, abyśmy działali profesjonalnie. Tym bardziej, że jesteśmy przedmiotem ataku zewnętrznych sił, Kremla i Rosji, która poprzez taką wojnę hybrydową atakuje Polskę, w tym sensie atak na polityków Prawa i Sprawiedliwości jest faktem, Platforma (Obywatelska) powinna o tym pamiętać, krytykując PiS - zaznaczył Kowalski.

Czytaj więcej

Afera e-mailowa: Kolejne wątki konsultacji z prezes TK Julią Przyłębską

- Z drugiej strony mamy operację służb białoruskiego KGB. Jesteśmy wschodnią flanką UE, takie ataki będą się powtarzały, dlatego dobrze zachować pewną powściągliwość - dodał.

- Jestem przekonany, że ABW tym się zajmuje. Trudno komentować coś, co do czego nie wiadomo, czy jest prawdziwe - podsumował sprawę afery e-mailowej poseł Solidarnej Polski.

Kowalski był też pytany o to, czy podpisuje się pod uchwałą Prawa i Sprawiedliwości, które zadeklarowało, że nie ma zamiaru wyprowadzać Polski z Unii Europejskiej.

Autopromocja
Od 29.10 w "Rzeczpospolitej" i "Parkiecie"

Wszystko o zrównoważonym rozwoju i pozafinansowym raportowaniu spółek

Sprawdź szczegóły

- Solidarna Polska jest oddzielną partią polityczną, nie jestem członkiem PiS - odparł Kowalski.

- To minister Zbigniew Ziobro miał i ma rację w ocenie relacji Polska-UE. Minister Ziobro ostrzegał, że tzw. czteroletni dialog o reformie sądownictwa z Brukselą zakończy się pogłębieniem chaosu w sądownictwie, to widać, dlatego trzeba powrócić do reformy sądownictwa sprzed czterech lat - stwierdził również.