Chiny w ostatnich latach zwiększają presję wojskową na Tajwan, organizując m.in. liczne ćwiczenia w pobliżu wyspy, a także regularnie wysyłając samoloty wojskowe w pobliże wyspy. Pekin uważa Tajwan za zbuntowaną prowincję i integralną część Państwa Środka. Chiny nigdy nie wyrzekły się przywrócenia suwerenności nad Tajwanem siłą.

Prezydent Tsai Ing-wen, która w ubiegłym roku zapewniła sobie reelekcję, obiecywała Tajwańczykom, że będzie przeciwstawiać się Chinom. Elementem tej strategii jest modernizowanie tajwańskich sił zbrojnych i przekształcanie armii w "jeżozwierza" - mobilne siły, starcie z którymi okupione zostałoby dużymi stratami.

Czytaj więcej

Chiński samolot? Tajwan przestaje podrywać myśliwce

W ramach dorocznych ćwiczeń trzy myśliwce - F-16, Mirage i myśliwiec tajwańskiej produkcji, AIDC F-CK-1 Ching-Kuo - wylądowały na autostradzie w powiecie Pingtung, na fragmencie drogi, która została wytyczona tak, aby mogły na niej lądować samoloty.

Trzy myśliwce - F-16, Mirage i myśliwiec tajwańskiej produkcji, AIDC F-CK-1 Ching-Kuo - wylądowały na autostradzie w powiecie Pingtung

Na wyspie jest pięć takich fragmentów autostrad, które w przypadku ataku Chin mogą być przekształcone w pasy startowe. W ten sposób nawet w przypadku zniszczenia baz sił powietrznych przez Chiny, tajwańskie lotnictwo mogłoby nadal brać udział w walkach.

Większość baz tajwańskich sił powietrznych znajduje się na zachodnim wybrzeżu wyspy, na płaskim terenie, co sprawia, że są bardzo narażone na to, by stać się pierwszym celem ataku Chin.

Na wschodnim, górzystym wybrzeżu Tajwanu znajdują się dwie bazy sił powietrznych.

Na Tajwanie trwają obecnie doroczne ćwiczenia, które mają sprawdzić gotowość armii do odparcia potencjalnej inwazji Chin.

Autopromocja
LOGISTYKA.RP.PL

Branża, która napędza polską gospodarkę

CZYTAJ WIĘCEJ