Koordynator kampanii "Stop Killer Robots”, Mary Wareham, zabrał głos po tym, jak eksperci z kilkudziesięciu krajów ustalili w Genewie dziesięć przewodnich zasad w sprawie „Autonomicznych zabójczych systemów uzbrojenia” (LAWS). Jest to rodzaj wojskowego robota, który może samodzielnie wyszukiwać cele w oparciu o zaprogramowane ograniczenia i opisy.

Czytaj także: Korea Płd.: Uczelnia pracuje nad "robotami zabójcami"?

 

"Należy zachować odpowiedzialność za decyzje dotyczące użycia systemów uzbrojenia, ponieważ nie można przenieść odpowiedzialności na maszyny” - mówi punkt drugi ustalonych w Genewie zasad.

Jak powiedział Wareham, choć nie jest to wiążące, "nadszedł czas, aby ustalić pewne zasady".

Antonio Guterres, sekretarz generalny ONZ, z zadowoleniem przyjął zasady i wyraził nadzieję, że kraje, które się pod nimi podpisały "mogą czerpać z tego korzyści”.

Wareham powiedział, że delegaci starają się odłożyć decyzję do następnego spotkania ws. LAWS w listopadzie. Stany Zjednoczone, Rosja, Izrael i Korea Południowa starały się także podczas ostatniej konferencji, aby zasady nie były bardziej wiążące. - Faktem jest, że większość tego chce, ale tu właśnie chodzi o konsensus. Niewielka mniejszość państw lub nawet jedna osoba może powstrzymać pragnienia większości - powiedział Wareham.

Amandeep Gill, indyjski dyplomata, który przewodniczył zeszłotygodniowemu spotkaniu ekspertów, wyraził zadowolenie z wyniku rozmów, podkreślając jednocześnie, że takie systemy nie powinny być "antropomorfizowane" i nie powinno im się przypisywać cech ludzkich. Podkreślił, że nie są to "Iron Man lub Terminator".