W ostatnią niedzielę wybory w Olsztynie wygrał kandydat PSL Piotr Grzymowicz. Dostał 39 proc. głosów. Krzysztof Krukowski, kandydat PO, ponad 10 punktów procentowych mniej – zajął drugie miejsce.

[wyimek]PO nie chce rządzić w Olsztynie razem z PSL. – Są w powyborczym szoku – uważa Stanisław Żelichowski [/wyimek]

Krukowskiemu nie pomogło, że na parę tygodni przed wyborami do Olsztyna zjechali ministrowie i wiceministrowie rządu PO, a w centrum miasta zawisł banner przedstawiający go z premierem Tuskiem.

– Czas uderzyć z armat – mówi nam osoba związana z kierownictwem olsztyńskiej Platformy. – Trzeba zaatakować kandydata ludowców, bez tego przegramy.

Wczoraj Platforma przystąpiła do ofensywy. Na konferencji prasowej zaatakowała. – Jeśli przegramy wybory, nie będzie żadnej koalicji w radzie miasta. Peeselowski prezydent nie będzie miał naszego wsparcia – powiedział wprost Janusz Cichoń, olsztyński poseł PO. – Trzeba być świadomym, że wygrana Piotra Grzymowicza grozi paraliżem miasta. Porozumienie z tym panem nie było możliwe kilka miesięcy temu i nie będzie możliwe i teraz.

O co chodzi? Otóż PO od 2007 roku była w olsztyńskiej radzie miasta w koalicji z Czesławem Małkowskim, ówczesnym prezydentem miasta. W tym czasie Grzymowicz był wiceprezydentem Olsztyna.

Ale latem 2007 r. odszedł z magistratu. Na konferencji prasowej powiedział o nieprawidłowościach w zarządzaniu miastem. Po tym prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie nadużyć przy budowie drogi wjazdowej do Olsztyna. Śledztwo trwa. Tymczasem PO nadal trzymała z Małkowskim.

W styczniu 2008 r. “Rz” ujawniła olsztyńską seksaferę, w której prezydent Małkowski był oskarżony o molestowanie podwładnych i zgwałcenie jednej z nich. Wtedy PO formalnie zerwała z nim koalicję, ale nie wycofała wiceprezydentów. Trwali przy Małkowskim aż do jego aresztowania w lutym 2008 r.

– To był nasz błąd – mówi Cichoń.

PSL na reakcje PO odpowiada z uśmiechem. – Są w powyborczym szoku – mówi Stanisław Żelichowski, szef Sejmowego Klubu PSL. – Platforma to duża partia, mogę się założyć, że po wyborach pięciu będzie przeciw koalicji z nami, a reszta przyjdzie i będzie chciała współpracować.

I dodaje: – Grzymowicz jest najlepszym kandydatem. Prezydentem nie może zostać osoba, która nie ma doświadczenia, bo później wychodzą takie historie jak z ministrem sprawiedliwości.

Druga tura odbędzie się 1 marca. W tym czasie kandydata PO będą wspierać posłowie Stefan Niesiołowski i Janusz Palikot. – Na finał kampanii przyjedzie premier Donald Tusk – zapowiada Cichoń. Co na to PSL?

Żelichowski: – Mamy trzech ministrów i kilkunastu wiceministrów. Oni wszyscy będą służyć wsparciem Piotrowi Grzymowiczowi, kiedy zostanie prezydentem Olsztyna. A tego, że tak się stanie, jestem pewien.